Reklama

Nowa taśma od CBA w aferze podsłuchowej

Kolejnych 11 potajemnie nagranych rozmów polityków i biznesmenów zdobyło Centralne Biuro Antykorupcyjne i przekazało je prokuratorowi generalnemu Andrzejowi Seremetowi.

Publikacja: 04.03.2015 18:52

Nowa taśma od CBA w aferze podsłuchowej

Foto: Fotorzepa/Dominik Pisarek

Informację tę podał we wtorek wieczorem portal tvn24.pl. Jak poinformował, płyta z nagraniami ostatecznie trafiła już do warszawskiej prokuratury, która prowadzi śledztwo w sprawie tzw. afery podsłuchowej.

CBA miało wejść w posiadanie nowej płyty z nagraniami przy okazji badania jednej ze spraw korupcyjnych, nie mających bezpośredniego związku z głośną aferą taśmową. Jednak ze względu na to, że nagrane rozmowy mają wpisywać się w serię tych, jakie wcześniej zostały potajemnie utrwalone w warszawskich restauracjach, zdecydowano, że powinny trafić do prokuratury zajmującej się tą sprawą. Szef CBA Paweł Wojtunik – jak wynika z informacji portalu - przekazał płytę z 11 nagraniami Andrzejowi Seremetowi w ubiegłym miesiącu. Wkrótce potem prokurator generalny zdecydował, że ma ona trafić do Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga, która od kilku miesięcy prowadzi śledztwo dotyczące nielegalnego nagrywania polityków, wysokich urzędników i biznesmenów. - Wystąpiłam do CBA o przekazanie dokumentacji, w jaki sposób weszło w posiadanie nośnika – powiedziała tvn24.pl Anna Hopfer prowadząca śledztwo. Kim są nagrane na nowych taśmach osoby i czego dotyczą rozmowy – nie wiadomo. Tajemnicą – przynajmniej na razie - jest również to, gdzie odbyły się podsłuchane spotkania..

O istnieniu płyty z nowymi nagraniami i otrzymaniu jej od szefa CBA, Andrzej Seremet poinformował posłów w poniedziałek, podczas odbywającego się tego dnia posiedzenia Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, która zajmowała konsekwencjami afery podsłuchowej. Z wiedzy „Rzeczpospolitej" wynika, że nowe nagrania to materiał, który został opatrzony klauzulą „ściśle tajne".

– Nic na ten temat nie mogę powiedzieć, zostaliśmy zobowiązani do zachowania tej informacji w tajemnicy – mówi nam jeden z posłów komisji ds. specsłużb, pośrednio potwierdzając, że komisja została poinformowana o nowej płycie z nagraniami.

Jacek Dobrzyński rzecznik CBA nie komentuje sprawy.

Reklama
Reklama

W poniedziałek, podczas posiedzenia komisji Andrzej Seremet zapowiedział, że główne śledztwo w sprawie afery podsłuchowej może zakończyć się w czerwcu, o ile prokuratura otrzyma odpowiedź na wniosek o pomoc prawną z USA. Wniosek ten dotyczy informacji ukrytych w tzw. chmurze. Jednak w wypowiadając się dla mediów, prokurator generalny o płycie jaką otrzymał z CBA, słowem nie wspomniał.

Afera taśmowa wybuchła w czerwcu 2014 r. kiedy tygodnik „Wprost" opublikował stenogramy z nielegalnie podsłuchanych rozmów VIP-ów. Nagrano -jak dotąd policzyła prokuratura - łącznie około 70 osób (od lipca 2013 do czerwca 2014 r.). Wśród podsłuchanych w warszawskich restauracjach gości byli urzędujący i byli ministrowie, biznesmeni, oraz prezes NBP.

Zarzuty dotyczące nielegalnych podsłuchów usłyszały dotychczas cztery osoby: kelner Łukasz N. i menedżer Konrad L. z warszawskich restauracji, oraz dwaj biznesmeni: Marek Falenta - potentat z branży węglowej, i jego szwagier i wspólnik Krzysztof R. Zdaniem śledczych kelnerzy potajemnie i w porozumieniu z biznesmenami mieli nagrywać odwiedzających lokal VIP-ów. Falenta - według śledczych - miał dostarczyć potrzebny do tego sprzęt i zapłacić "kelnerom" ponad 100 tys. zł. Sam Marek Falenta nie przyznaje się do zarzutu i stanowczo zaprzecza, by miał cokolwiek wspólnego z aferą taśmową.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama