W tym roku głównym partnerem Europejskiego Kongresu Samorządów jest samorząd województwa warmińsko-mazurskiego. Dlaczego region zaangażował się w przyciągnięcie tego wydarzenia na Mazury?

Naszym zdaniem to nowy, przyciągający uwagę sposób na pokazanie regionu jako miejsca atrakcyjnego do inwestowania, pracy, nauki i wypoczynku. Impreza jest szeroko promowana, przyciąga wyjątkowych gości cieszących się autorytetem, a więc informacja o Warmii i Mazurach dotrze nie tylko do uczestników, ale i innych osób zainteresowanych tematyką samorządów, biznesu, turystyki.

Czy organizacja takich imprez przynosi bezpośrednie czy raczej pośrednie korzyści w dłuższym okresie?

Zakładamy, że jedne i drugie. Warmia i Mazury co roku przyjmują tysiące turystów, gości z kraju i zagranicy, coraz częściej także poza sezonem. Przez lata systematycznie inwestowaliśmy w infrastrukturę, także w najwyższej klasy bazę noclegową. Obecnie więc w regionie mamy zarówno odpowiednie zaplecze hotelowe, jak i coraz lepszą infrastrukturę transportową.

Hasło przewodnie kongresu to „Europa po pandemii:

Jak odbudować lokalną gospodarkę?". Czy gospodarka Warmii i Mazur, jako regionu kojarzonego głównie z turystyką, mocno ucierpiała?

Wszyscy ucierpieliśmy.

Widzimy, jak wiele zmieniła w naszym życiu pandemia spowodowana wirusem SARS- -CoV-2. Samorząd województwa szybko i sprawnie uruchomił wszelkie możliwe wsparcie w sferze ochrony zdrowia czy przedsiębiorczości. Przedsiębiorcy, także ci najmniejsi, sprawnie wykorzystali narzędzia wsparcia antykryzysowego.

Zakładamy, że część przyszłych środków spójności będzie przeznaczona na usuwanie skutków kryzysu. Samorząd województwa, planując przyszłą interwencję, bierze również pod uwagę tę konieczność, dostosowując programowanie do bieżącej sytuacji. Ważną rolę odegrają m.in. działania poprawiające kondycję przedsiębiorstw regionu, w tym ich odporność na kolejne spowolnienia gospodarcze.

Jakie macie państwo pomysły na budowę potencjału gospodarczego regionu?

Kierunkiem, w jakim chcemy zmierzać, jest określona jeszcze w 2005 roku wizja województwa warmińsko-mazurskiego zawierająca się w krótkim, lecz wiele znaczącym haśle: „Warmia i Mazury regionem, w którym warto żyć...".

Pozostaje ona aktualna, ponieważ wciąż najlepiej syntetyzuje oczekiwania społeczne co do szans rozwojowych, planów życiowych mieszkańców, a także postrzegania Warmii

i Mazur. I takie też są aspiracje samorządu województwa.

Jakie najważniejsze inwestycje są planowane w regionie, zarówno te samorządowe, jak i może te „rządowe", w perspektywie kilku lat?

One zostały zidentyfikowane już w 2013 roku i przyporządkowane do trzech inteligentnych specjalizacji, dzięki którym rozwija się region. Są nimi: ekonomia wody, żywność wysokiej jakości oraz drewno i meblarstwo.

Proces identyfikacji specjalizacji oparty jest na podejściu oddolnym, w którym inicjatywa pozostaje po stronie interesariuszy. Nasze są mocno zakorzenione w tradycji gospodarczej regionu i posiadają odpowiednią masę krytyczną przedsiębiorców, którzy z powodzeniem korzystają ze środków unijnych w ramach regionalnego programu operacyjnego przyczyniającego się do ich rozwoju. O ich powodzeniu może zaświadczyć stopień wykorzystania funduszy unijnych w zakresie inteligentnych specjalizacji – podpisano 815 umów o wartości 1,88 mld zł.

Dla samorządów ważnym źródłem finansowania rozwoju są różnego typu zewnętrze źródła, np. fundusze unijne czy fundusze krajowe. Jak ocenia pan dostępność tego typu instrumentów?

Z punktu widzenia gospodarza województwa najistotniejszy jest regionalny program operacyjny. To w każdej edycji główne narzędzie realizacji celów strategii rozwoju społeczno-gospodarczego województwa. Nowy program, nad którym obecnie pracujemy, będzie przede wszystkim realizował cele określone w dokumencie „Warmińsko- -Mazurskie 2030. Strategia rozwoju społeczno-gospodarczego".

Patrząc zaś na dotychczasowe doświadczenia, tych funduszy nigdy nie jest dość, inwestujemy każdą pozyskaną złotówkę czy euro, nie zdarzyło się, abyśmy musieli zwracać jakieś niezainwestowane środki.

Jakie są największe wyzwania dla regionu na najbliższe lata? A szanse i perspektywy?

Na Warmii i Mazurach nie tracimy z oczu horyzontu, wciąż myślimy o rozwoju strategicznym i poszukujemy nowych kierunków działań, m.in. przekuwając unikatowe walory przyrodnicze w największe atuty gospodarcze. Trwa programowanie funduszy unijnych nowej perspektywy finansowej. Od momentu pojawienia się pandemii

Covid-19 priorytetowym zadaniem wszystkich instytucji zarządzających w Polsce było wdrożenie i sfinansowanie działań niwelujących jej skutki oraz wspierających walkę z nią. Spowodowało to liczne opóźnienia w przygotowywaniu regulacji europejskich oraz krajowych ram dla przygotowania programów operacyjnych na lata 2021–2027. Zaś w dobie zmian klimatu istotnym zadaniem jest dążenie do zrównoważonego rozwoju, w którym wzrost ekonomiczny nie będzie negatywnie oddziaływał na środowisko naturalne.

Chcemy się rozwijać gospodarczo, ale w naszym regionie troska o środowisko naturalne zawsze była priorytetem. Staramy się zachować równowagę między postępem przemysłowym a zachowaniem walorów przyrodniczych.

Przygotowujemy się też do wdrażania czwartej inteligentnej specjalizacji regionu, którą określiliśmy jako „zdrowe życie".

Proszę przybliżyć ten kierunek rozwoju.

Jak już wspomniałem, w projektowaniu nowych inteligentnych specjalizacji kluczową rolę odgrywają społeczne i rynkowe zapotrzebowania oraz potencjał regionu.

Ta kolejna wpisuje się w globalne trendy zainteresowania turystyką prozdrowotną, związane z szybkim tempem i aktywnym stylem życia, uwarunkowaniami demograficznymi, starzeniem się społeczeństwa.

Bierzemy też pod uwagę rozwój nowoczesnych technologii prozdrowotnych. Nowa propozycja obejmuje przede wszystkim branże związane z medycyną, usługami medycznymi oraz jakością życia. Turystyka zdrowotna ma dodatkowo tę zaletę, że nie jest tak bardzo uzależniona od kaprysów pogody i sezonowości.

A czy nowy plan działania Komisji Europejskiej, tzw. Europejski Zielony Ład, nie będzie przeszkodą w dalszym rozwoju Warmii, Mazur i Powiśla?

Głównym celem Europejskiego Zielonego Ładu jest osiągnięcie do 2050 roku stanu, w którym dana gospodarka emituje tyle samo dwutlenku węgla oraz innych gazów cieplarnianych, ile jest w stanie samodzielnie pochłonąć. W województwie warmińsko-mazurskim od lat podejmowane są działania, które przyczyniają się do ochrony środowiska naturalnego, a także mają przygotować gospodarkę regionu do neutralności klimatycznej.

Zasada „nie czynić znaczącej szkody", promowana obecnie przez Komisję Europejską, była dla nas zawsze oczywista. Dlatego jesteśmy w dużo lepszej sytuacji niż wiele europejskich regionów, w których takie czynniki, jak działalność przemysłowa czy zmiany klimatu, wymagają bardzo pilnych działań zapobiegających ich negatywnym skutkom.

Jednakże mamy świadomość, że środowisko, którym cieszymy się dziś, musimy pozostawić równie czyste i zadbane dla przyszłych pokoleń. W pierwszej pięćdziesiątce najbardziej zanieczyszczających miast w Europie znajduje się 18 miast polskich. Oznacza to, że problemy w kraju są znaczące.

W województwie warmińsko-mazurskim nie są one tak dotkliwe jak w regionach uprzemysłowionych i ludnych czy w metropoliach. To one oczywiście muszą zrobić najwięcej dla powstrzymania niekorzystnych zmian klimatycznych i ochrony środowiska.

Wydawałoby się, że Warmińsko- -Mazurskie nie ma wiele do zaoferowania nowej strategii rozwoju Europy, jaką jest Europejski Zielony Ład.

A jednak my również mamy kawał pracy do wykonania.

Przede wszystkim dlatego, że takie regiony jak Warmińsko-Mazurskie są i tym bardziej w przyszłości będą rezerwuarem zasobów naturalnych dla mieszkańców Polski.

Jesteśmy swoistym spichlerzem dla Polski, z zapasami wody, roślinnością i prawdopodobnie w przyszłości jeszcze ze znośną dla ludzi temperaturą.

A to stawia przed nami specyficzne, inne od tych zanieczyszczających regionów, zadania w ramach Zielonego Ładu. Musimy przede wszystkim utrzymać te zasoby w dobrym stanie. I na te zadania potrzebujemy niemałego finansowania.

Gustaw Marek Brzezin – marszałek województwa warmińsko-mazurskiego od 2014 r. Ukończył Akademię Rolniczo-Techniczną w Olsztynie oraz m.in. podyplomowe studia na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, gdzie uzyskał stopień naukowy doktora. Od lat związany z samorządem. W latach 2002–2012 był wójtem gminy Ostróda. Jest politykiem PSL.

VI Europejski Kongres Samorządów Mikołajki, 6–7 grudnia 2021 r. Więcej informacji na www.forum-ekonomiczne.pl.

materiały prasowe