Reklama
Rozwiń
Reklama

Polisy na smartfony to często wydmuszki

Coraz więcej problemów z ochroną sprzętu RTV i AGD w towarzystwach zagranicznych. Rzecznik finansowy interweniuje.
Firmy często podważają, że szkoda to efekt nieszczęśliwego wypadku.

Firmy często podważają, że szkoda to efekt nieszczęśliwego wypadku.

Foto: Adobe

Nabywcom smartfonów, laptopów czy tabletów coraz częściej sprzedawane są wydmuszkowe polisy, w których ubezpieczycielem jest firma z siedzibą w innych państwie UE. W razie problemu z taką polisą klient ma zawężone pole manewru. Jeśli dochodzi do nieprawidłowości przy likwidacji szkód albo sprzedaży, Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) ma utrudnione działanie i musi wystąpić z wnioskiem do nadzoru danego państwa Unii.

Po raporcie rzecznika finansowego sprzed roku, w którym nie pozostawił on suchej nitki na ubezpieczeniach sprzętu, spadła liczba związanych z tymi produktami skarg na polskie towarzystwa (w I połowie 2016 r. było ich 311, a w I połowie 2017 r. 291; nie ma jeszcze podsumowania całego 2017 roku), ale lawinowo przybywa skarg na oddziały ubezpieczycieli zagranicznych.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama