Estonia i Finlandia chcą stworzyć wspólny system biletów na transport w obu krajach i zaprosić doń inne kraje nad Bałtykiem.

- Współpracujemy z Estonią nad utworzeniem otwartego rynku transportowego rynku. Na początek chcemy, by powstał jeden system biletowy umożliwiający swobodne przemieszczanie się miedzy i w obu krajach - przyznała Ann a Brener minister transportu Finlandii dla agencji BNS.

Władze chcą, by do powstałego systemu mogły być podłączone wszystkie środki transportu, od taksówek do samolotów. Klient sam będzie wybierać w jakiej cenie chce usługę i z jaką prędkością odbyć podróż.

- Finowie chcą w przyszłości uruchomić platformę z jedynym systemem obsługi mobilnej (mobility as a service) a to oznacza otwarcie rynków i powstanie nowej platformy. Technologia do tego już jest, pytanie teraz brzmi, czy jest zapotrzebowanie na wprowadzenie takich planów w życie - dodała minister.

Szczegóły systemu mają powstać w do 1 lutego 2016 r. Wtedy zostaną zaprezentowane na spotkaniu ministrów transportu Estonii, Finlandii i pozostałych krajów bałtyckich (Łotwa, Litwa i być może Szwecja i Polska -red).

Od 2013 r. mieszkańcy Tallina (ok. 400 tys. ludzi) korzystają z bezpłatnego transportu publicznego. Warunkiem jest posiadanie meldunku w mieście. Sieć dostępnych linii autobusowych, trolejbusowych i tramwajowych liczy w Tallinie ponad 700 km. Za przejazd płacić muszą turyści i przyjezdni spoza stolicy.