Reklama

PKP Cargo będzie domagać się pieniędzy od rządu

Chodzi o rekompensatę za przewozy węgla realizowane po wybuchu wojny w Ukrainie kosztem innych kontraktów i poniesione w związku z tym straty.

Publikacja: 24.07.2024 04:30

PKP Cargo będzie domagać się pieniędzy od rządu

PKP Cargo

Foto: PKP Cargo

Przez zdecydowaną większość wtorkowej sesji akcje PKP Cargo zyskiwały na wartości. Jeszcze przed południem handlowano nimi nawet po 16,12 zł, co oznaczało zwyżkę o 1,8 proc. Wprawdzie w ostatnich dniach ceny walorów przewoźnika przekraczały nawet 17 zł, ale nadal to jedne z najwyższych notowań w tym roku. W trendzie wzrostowym znajdują się od ponad dwóch miesięcy, kiedy to zanotowały lokalne minimum poniżej 12 zł.

Wiara w udaną restrukturyzację

Do zakupów walorów PKP Cargo mogą zachęcać działania obecnego zarządu. Jego członkowie m.in. cyklicznie informują o nabywaniu kolejnych pakietów papierów spółki. O ile jednak wcześniej była to domena Marcina Wojewódki, p.o. prezesa, o tyle teraz o zakupach informuje Paweł Miłek, p.o. członka zarządu ds. handlowych. Mimo że ich transakcje nie opiewają na kwoty, które mogłyby decydować o popycie, to jednak mogą świadczyć o wierze menedżerów w pozytywny finał prowadzonych w spółce działań restrukturyzacyjnych.

Czytaj więcej

Tymczasowy zarząd PKP Cargo na dłużej

Te z jednej strony polegają na poszukiwaniach sposobów na zwiększenie przychodów, a z drugiej na cięciu kosztów. Ostatnio zdecydowanie głośniej jest jednak o oszczędnościach. Chodzi zwłaszcza o planowaną redukcję kosztów świadczeń pracowniczych. Z ostatnich danych wynika, że w I kwartale sięgały 521,3 mln zł i tym samym wzrosły rok do roku o 6 proc. W tym czasie grupa zanotowała jednak 24,5-proc. spadek przychodów i poniosła 118,1 mln zł straty netto. Świadczenia pracownicze mają zdecydowanie największy udział w strukturze kosztów grupy i spółki. W efekcie decydują o ich wynikach finansowych, zwłaszcza że co do zasady nie zmieniają się w zależności od uzyskiwanych przychodów czy realizowanych przewozów.

Reklama
Reklama

Apel do premiera

Zarząd PKP Cargo najpierw dążył do ograniczenia kosztów pracowniczych poprzez wysyłanie pracowników spółki na tzw. nieświadczenie pracy i zawieszenie zakładowego układu zbiorowego pracy. Na początku lipca pojawiła się jednak bardziej drastyczna propozycja ich ograniczenia. Wraz ze złożeniem wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego zapowiedziano przeprowadzenie zwolnień grupowych obejmujących do 30 proc. załogi, czyli maksymalnie 4142 osób. W rezultacie działaniom podejmowanym przez zarząd coraz mocniej zaczęły przeciwstawiać się związki zawodowe.

We wtorek odbyło się kolejne spotkanie obu stron. Jak informuje nas Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, tym razem skupiono się, nie na kwestiach związanych z zatrudnieniem i cięciami świadczeń pracowniczych, a na działaniach mających na celu uzyskanie wsparcia od rządu. Chodzi o przygotowanie apelu, w którym spółka ma się zwrócić do premiera o przyznanie jej rekompensaty za zwiększone przewozy węgla po wybuchu wojny w Ukrainie. W związku z decyzjami ówczesnego rządu PKP Cargo musiało się wówczas na nich skoncentrować kosztem realizacji innych kontraktów. Co więcej, z niektórych już zawartych umów nawet zrezygnowano. To spowodowało nie tylko wymierne straty finansowe, ale i utratę części klientów.

Rozmawiano też o sytuacji w zależnej firmie PKP CargoTabor, zajmującej się m.in. naprawami i utrzymaniem taboru kolejowego. Podmiot ten złożył wniosek do sądu o otwarcie postępowania sanacyjnego.

Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama