Reklama

Ostatnie strajki pracowników SAS, Air France i easyJet mocno zabolały podróżujących

Ostatnie protesty wyjątkowo dotkliwie uderzyły w podróżujących. Od 10 czerwca strajkowali już pracownicy trzech linii – SAS, Air France i easyJet.

Aktualizacja: 16.06.2016 07:24 Publikacja: 15.06.2016 21:00

Foto: Bloomberg

Dołączyli się do nich francuscy kontrolerzy, którzy wstępnie odwołali strajk, ale ostatecznie jednak z niego nie zrezygnowali. I zapowiadają następne w końcu sierpnia, ale nie wykluczają protestów także w środku lata. Zazwyczaj dotrzymują słowa. Dla pasażera mniej uciążliwe są zazwyczaj strajki w linii lotniczej. Wtedy przewoźnik ma obowiązek zmiany rezerwacji i wysłania pasażera którąś z linii konkurencji. Gorzej, gdy strajkują kontrolerzy lotów. Wtedy linie nie są w stanie zapewnić połączeń, niektóre rejsy wydłużają się.

– Technicznie jest możliwe przejęcie kontroli przez agencje z krajów sąsiadujących z tym, w którym służby strajkują, ale nie jest to rozwiązanie na dłuższą metę – mówi Brian Pierce, główny ekonomista Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA).

Dlaczego strajkują kontrolerzy we Francji, we Włoszech, w Hiszpanii, a nie w Niemczech czy w Polsce? Bo w tych dwóch ostatnich krajach zabrania tego prawo. Natomiast Francuzi, Włosi i Hiszpanie twierdzą, że robią to w interesie pasażerów. Przekonują, że są przemęczeni i pracują na przestarzałym sprzęcie, więc nieszczęście może zdarzyć się w każdej chwili.

Tak naprawdę jednak obawiają się wprowadzenia Jednolitego Nieba Europejskiego, które w znacznej mierze skróci podróże, ale według nich stanowi zagrożenie dla ich miejsc pracy.

– Osiągnęliśmy żałosny rekord, bo we Francji liczba strajków kontrolerów lotniczych w ostatnich pięciu latach przekroczyła właśnie pół setki, co oznacza ponad 160 dni zakłóceń w ruchu lotniczym nad tym ważnym krajem tranzytowym. Pasażerowie mają pełne prawo do rozgoryczenia i zniecierpliwienia, a będzie jeszcze gorzej, bo kolejne strajki zapowiedziane są w szczycie przewozowym, czyli latem 2016. W tej sytuacji Komisja Europejska i rządy krajów członkowskich muszą natychmiast użyć odpowiednich środków, żeby prawa pasażerów, którzy ucierpią z powodu takich protestów, były w pełni chronione – powiedział „Rzeczpospolitej" Thomas Reynaert, dyrektor generalny Airlines for Europe (A4E), organizacji zrzeszającej największych przewoźników europejskich, w tym Lufthansę, British Airways, Iberię, Ryanaira, Norwegiana i easyJeta.

Reklama
Reklama

Przewoźnicy są tak zdeterminowani, że strajki kontrolerów i obsługi lotniskowej pogodziły linie, które na co dzień z sobą rywalizują, jak chociażby British Airways i Ryanaira. Członkowie A4E przewożą 500 mln pasażerów rocznie.

Reynaert przypomina, że zakłócenia w ruchu lotniczym odczują nie tylko urlopowicze i pasażerowie podróżujący w celach biznesowych, ale i kibice, którzy chcą być na francuskich stadionach podczas rozgrywek Euro 2016. – Wyobrażam sobie sytuację, że fani europejskich drużyn będą siedzieli na płytach lotnisk z biletami w ręku, a w tym samym czasie ich drużyny będą rozgrywać mecze.

A4E bardzo poważnie podeszła do zakłóceń w europejskich lotach. Na 28 czerwca zwołała konferencję w Brukseli, na której w imieniu KE ma wystąpić odpowiadająca za jednolity rynek komisarz Elżbieta Bieńkowska.

Zarządzający liniami lotniczymi i szef organizacji zrzeszającej kontrolerów lotniczych (Eurocontrol) będą mieli dla niej specjalny prezent – raport, jaki na zamówienie A4E przygotowała firma PwC o kosztach strajków lotniczych dla unijnej gospodarki, ale komisarz Bieńkowska musi być jednocześnie przygotowana na bardzo trudne pytania ze strony branży. Podstawowe z nich brzmi: co Bruksela zamierza zrobić, żeby garstka związkowców nie była w stanie dezorganizować życia milionów pasażerów?

Transport
Dobre wieści od CPK na koniec roku. Jest decyzja środowiskowa dla megalotniska
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Transport
W 2026 roku przybędzie 290 km szybkich dróg
Transport
Tu-214 dostanie rosyjską elektronikę. Podano kolejny termin startu produkcji
Transport
Falstart konkurencji na polskich torach
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Transport
Armagedon na lotniskach Moskwy. Ponad 300 lotów odwołanych i opóźnionych
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama