Zacznie się w środę 11 lutego o północy i potrwa do piątku do gdz. 23.59, obejmie wszystkie starty z Niemiec.

VC podał, że nie powiodły się próby dojścia do porozumienia. - Lufthansa zademonstrowała, że nie chce porozumienia i dlatego jest odpowiedzialna za dalsze strajki - oświadczył rzecznik związku Joerg Handwerg.

Germanwings podała, że prawdopodobnie będzie obsługiwać ponad połowę z 900 lotów przewidzianych normalni w okresie strajku korzystając z pilotów pracujących ochotniczo albo wynajmując samoloty od innych linii.

Spór pilotów z dyrekcją dotyczy wcześniejszego przechodzenia na emeryturę i korzyści finansowych. Obecny system pozwala przechodzić w wieku 55 lat i nadal pobierać część zarobków do czasu uzyskania pełnych uprawnień emerytalnych. Lufthansa chce to zmienić dla nowych pilotów w związku z wydłużaniem się życia i dla zmniejszeni swych kosztów.

W 2014 r. piloci z VC przeprowadzili 10 strajków z tego powodu, przewoźnik stracił 200 mln euro zysku operacyjnego, a setki tysięcy podróżnych utknęło na różnych lotniskach.

- Dodatnią stroną całej tej historii jest prowadzenie przez Lufthansę twardych przetargów dla zmniejszenia kosztów, co może dać sukces w długiej perspektywie - stwierdził w nocie Joachen Rothenbacher z Equinet. Przed południem akcje Lufthansy zyskały we Frankfurcie 0,5 proc., późnej straciły 0,6 proc.