Reklama

Prezes regulatora przetestuje boeinga 737 MAX

W tym tygodniu Steve Dickson, prezes amerykańskiego regulatora ruchu lotniczego, Federalnej Agencji Lotnictwa (FAA), zdecydował się na przetestowanie B737 MAX po zmianach wprowadzonych przez producenta.

Aktualizacja: 17.09.2019 13:51 Publikacja: 17.09.2019 09:17

Prezes regulatora przetestuje boeinga 737 MAX

Foto: Bloomberg

Steve Dickson jest pilotem, latał w Delta Airlines na boeingach 737. Nie zamierza jednak wsiadać do tego samolotu. Testy wykona na symulatorze lotów. Nie ukrywa jednak, że ta maszyna nie jest jeszcze gotowa do certyfikacji i FAA nie zapoznał się ze wszystkimi zmianami, jakie zostały wprowadzone po dwóch katastrofach MAXów - 29 października 2018 i 10 marca 2019. Łącznie zginęło w nich 346 osób.

Czytaj także:  Boeing nie lata, Rosjanie tracą 

Prezes FAA przyznał jednocześnie, że kierowana przez niego agencja nie ma żadnego kalendarza powrotu MAXów do latania z pasażerami. — Liczy się bezpieczeństwo, więc nie możemy sobie wyznaczać jakichkolwiek terminów — mówił Dickson w wywiadzie dla CNBC. Zapytany, jak zareagował na informację, że odpowiednicy FAA z Kanady i Europy zamierzają certyfikować powracające MAXy samodzielnie, a nie wspólnie z agencją kierowaną przez niego, odpowiedział, że nie ma nic niezwykłego w tym, że tym razem praca FAA zostanie sprawdzona.

Główną zmianę w maszynach powracających do normalnych operacji miało być całkowite przeprogramowanie systemu kontroli lotów MCAS. W nowym oprogramowaniu piloci mają mieć zdolność kontroli trajektorii lotu, a prędkość maszyny będzie odczytywana na podstawie obydwu czujników umieszczonych z boku kabiny pilotów. Nie było to możliwe w przypadku obu katastrof.

W samych Stanach Zjednoczonych już nie tylko FAA sprawdza Boeinga. Niedociągnięcia, jakie wychodziły na jaw przy okazji śledztwa w sprawie przyczyn obu katastrof spowodowały, że cała sprawa stała się bardzo polityczna. Boeinga początkowo próbował bronić Donald Trump sugerując, że do pilotowania B737 MAX potrzebne są wybitne umiejętności i sugerował, że nie posiadali ich ani indonezyjscy, ani etiopscy piloci. Szybko jednak zaprzestał tej retoryki, a sprawą zainteresowali się senatorowie i kongresmeni.

Reklama
Reklama

Sam Boeing również powołał wewnętrzną komisję złożoną z pracowników zatrudnionych przy produkcji MAX-ów, specjalistów od bezpieczeństwa lotów. Ta komisja ma przedstawić zarządowi Boeinga swój raport jeszcze w tym tygodniu i na razie nieoficjalnie wiadomo, że wnioski zalecają nie tylko zmianę oprogramowania MCAS, ale na przykład wprowadzenie głębokich zmian w strukturze organizacyjnej samego koncernu — pisze „Seattle Times”. Dziennik wydawany jest w mieście, w którym jest największa fabryka Boeinga i otrzymał nagrodę Pulitzera za wiarygodne relacjonowanie bieżących wydarzeń. Teraz „Seattle Times”, powołując się na anonimowe źródła, napisał również o sugerowanych zmianach w kokpitach samolotów, ponieważ nowa generacja samolotów będzie wymagała zmienionych zasad szkolenia. Wśród postulowanych zmian jest również nowy system komunikowania przez inżynierów, którzy wcześniej o wszystkich nieprawidłowościach informowali nadzór biznesowy każdego modelu samolotu, a dopiero potem swojego bezpośredniego szefa. W tym systemie osoby odpowiedzialne za terminowe wykonanie zadań związanych z produkcją samolotów mogły wywierać naciski na inżynierów, ponieważ są odpowiedzialne za produkcję bez opóźnień. Teraz komisja zarekomendowała, aby inżynierowie z produkcji kontaktowali się ze swoim szefem, a on ma przekazywać informacje do kierownictwa produkcji. Kolejną sugestią jest stworzenie wewnętrznej grupy zajmującej się bezpieczeństwem i funkcjonującej w całej firmie. Komisja zajęła się również procesem certyfikacji, w której zadania należące do FAA wykonywali pracownicy Boeinga , za co i koncern i agencja zostali ostro skrytykowani.

Transport
Dobre wieści od CPK na koniec roku. Jest decyzja środowiskowa dla megalotniska
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Transport
W 2026 roku przybędzie 290 km szybkich dróg
Transport
Tu-214 dostanie rosyjską elektronikę. Podano kolejny termin startu produkcji
Transport
Falstart konkurencji na polskich torach
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Transport
Armagedon na lotniskach Moskwy. Ponad 300 lotów odwołanych i opóźnionych
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama