Przewożący najprawdopodobniej łatwopalne materiały TIR zderzył się z kilkoma innymi samochodami. Po zderzeniu eksplodował, co z kolei spowodowało eksplozję kilku innych samochodów.
Do wypadku doszło niedaleko lotniska, przy zjeździe z autostrady A14, przy węźle łączącym ją z A1. Wybuch spowodował częściowe zawalenie się "ślimaka".
Zginęły dwie osoby. Około 60 jest rannych, w tym 11 karabinierów i dwóch policjantów drogówki. 14 osób jest w stanie ciężkim.
Zniszczenia spowodowane wybuchem są ogromne - część autostrady przestała istnieć.
Fala uderzeniowa wywołana eksplozją TIR-a spowodowała również uszkodzenia okolicznych domów - z okien wyleciały szyby, wiele sklepowych witryn również uległo uszkodzeniu. Eksplodowały auta w dwóch pobliskich salonach samochodowych.
Autostrada A14 została zamknięta na odcinku Bolonia Casalecchio ze skrzyżowaniem Bolonia - Taranto. Utworzyły się gigantyczne korki, samochody cofają się do zjazdów przed miejscem wybuchu. Według świadków włoska policja sprawnie kieruje samochody na objazdy.
Mieszkańcy okolicznych miejscowości zostali ewakuowani, pożar gaszą strażacy i samoloty gaśnicze. Bardzo wysoka temperatura powietrza i wiatr utrudniają walkę z ogniem. Śmigłowce straży czerpią wodę do gaszenia pożaru z niedalekiego Renu.
Władze zaapelowały do lokalnych użytkowników dróg, by umożliwili sprawne przemieszczanie się samochodów ratunkowych - policji, straży i pogotowia i używanie prywatnych samochodów tylko w ostateczności.