- Ameryka jest silniejsza niż kiedykolwiek i Ameryka znów przewodzi na światowej scenie - powiedział Pence uczestnikom Konferencji z Europy i Azji. Pence podkreślał, że obecna administracja USA osiągnęła sukcesy w polityce zagranicznej w Afganistanie i Korei Północnej.

Wiceprezydent USA zaznaczył jednocześnie, że "Najpierw Ameryka (America First) nie oznacza samotnej Ameryki (America alone)".

Pence stwierdził, że osiągnięcia prezydenta Trumpa są "niezwykłe" i "godne uwagi". Wezwał przy okazji UE, aby ta poszła w ślady Waszyngtonu i odstąpiła od porozumienia nuklearnego z Iranem oraz uznała Juana Guaido za tymczasowego prezydenta Wenezueli.

- Przyszedł czas, by nasi europejscy partnerzy wycofali się ze strasznego porozumienia nuklearnego z Iranem - powiedział Pence, który miał poruszyć tę kwestię również w czasie rozmów z kanclerz Angelą Merkel.

Pence powtórzył również, że USA sprzeciwiają się budowie gazociągu Nord Stream 2. - Nie możemy wzmacniać Zachodu uzależniając się od Wschodu - mówił.

Tymczasem Merkel stwierdziła, że jest nierozsądne zakładać, że Rosja będzie niegodnym zaufania dostarczycielem gazu.

Merkel mówiła też, że błędem byłaby polityczna izolacja Rosji. - Geostrategicznie Europa nie ma interesu w zrywaniu relacji z Rosją - powiedziała kanclerz Niemiec.

Merkel sprzeciwiła się też zrywaniu porozumienia nuklearnego z Iranem.