Zmarła to kobieta z prefektury Kanagawa, u której obecność koronawirusa w organizmie stwierdzono już po jej śmierci. Ofiara koronawirusa liczyła ponad 80 lat.

Jak podaje agencja Kyodo zarażenie się wirusem przez kobiety nie miało związku z wizytą w chińskim Wuhan. Kobieta nie była też pasażerką statku turystycznego poddanego kwarantannie w porcie w Jokohamie.

Przed pojawieniem się informacji o śmierci kobiety premier Japonii Shinzo Abe oświadczył, że jego gabinet podejmie w piątek decyzję o przeznaczeniu 10,3 mld jenów z rezerwy budżetowej (94 mln dolarów) na walkę z koronawirusem.

Media japońskie poinformowały w czwartek, że zarażenie się koronawirusem 2019-nCoV stwierdzono u taksówkarza z Tokio. Koronawirusem miał też zarazić się lekarz z prefektury Wakayama.

W Chinach kontynentalnych z powodu choroby Covid-19 wywołanej koronawirusem, który w grudniu 2019 roku pojawił się w Wuhan, zmarło 1361 osób. Chorych jest blisko 60 tysięcy. Dotychczas poza Chinami kontynentalnymi śmiertelne przypadki wirusa odnotowano jedynie na Filipinach i w Hongkongu.

W porcie w Jokohamie kwarantannie poddawany jest statek wycieczkowy "Diamond Princess" na pokładzie którego stwierdzono już 218 przypadków koronawirusa. Łącznie w Japonii koronawirusa 2019-nCoV stwierdzono u 250 osób.

Epidemia koronawirusa w Chinach zaczyna wzbudzać obawy w kontekście organizacji przez Tokio letnich igrzysk olimpijskich w 2020 roku.