We Włoszech potwierdzono dotąd 187 327 przypadków zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, w tym 3370 ostatniej doby, co oznacza wzrost o 1,8 proc.
Liczba zgonów spowodowanych zakażeniem koronawirusem we Włoszech wzrosła w ciągu ostatnich 24 godzin o 437 ostatniej, do łącznie 25 085.
Aktualnie leczonych jest 107 699 zakażonych, co oznacza trzeci dzień spadku tej statystyki od początku epidemii.
Obecnie hospitalizowanych jest 23 805 osób z objawami. 2 384 osób przebywa na oddziale intensywnej terapii. Odnotowano tu spadek o 87. Dla porównania, wczoraj wynosił on 104.
Od początku epidemii 54 543 osoby uznano za wyleczone. Padł nowy rekord dobowego wzrostu liczby osób uznanych za zdrowe - 2 943.
Najwięcej zakażonych wciąż jest w Lombardii ( 34 tys.), Piemoncie (15 tys.) i w Emilii-Romanii (13 tys.). W Wenecji Euganejskiej koronawirusa ma około 10 tys. osób. Obecne najlepsza sytuacja panuje w Umbrii, Basilicacie i Molise, gdzie jest po 200-300 zakażonych.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.