Niektórzy uchodźcy śpią na poboczach dróg, chroniąc się przed zimnem pod kocami. Część uchodźców ma śpiwory lub używane namioty.

Greckie władze podały, że pożary w obozie Moria, które wybuchły we wtorek i w środę wybuchły w wyniku celowego zaprószenia ognia przez mieszkańców obozu niezadowolonych z wprowadzenia reżimu kwarantanny, aby przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa SARS-CoV-2 w obozie, w którym w ostatnim czasie wykryto 35 zakażeń.

Obóz został objęty kwarantanną w połowie września, po wykryciu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 u Somalijczyka, który wrócił do obozu z Aten.

Obóz od dawna był przeludniony - początkowo przewidziano go na 2750 osób, przed pożarem przebywało w nim ok. 12,5 tysiąca uchodźców i imigrantów.

Obecnie dachu nad głową nie ma ok. 3500 uchodźców i imigrantów z obozu.

W obozie znajdują się uchodźcy i imigranci z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu.