Według oficjalnych danych, od soboty liczba przypadków SARS-CoV-2 we Włoszech wzrosła o 0,3 proc. do poziomu 219 tys.
Liczba ofiar COVID-19 wzrosła do 30560, co oznacza dobowy wzrost na poziomie 0,5 proc. W sobotę informowano o 1083 nowych przypadkach i śmierci 194 osób.
Liczba ozdrowieńców we Włoszech przekroczyła 105 tys. W ciągu ostatnich 24 godzin wzrosła ona o ponad 2,1 tys. We Włoszech odnotowano 1,7-proc. spadek liczby aktywnych przypadków koronawirusa. W szpitalach pozostaje 13,6 tys. zakażonych SARS-CoV-2 osób z objawami COVID-19, z czego 1027 (dobowy spadek o 7) na oddziałach intensywnej terapii.
Najbardziej dotknięte epidemią regiony Włoch to Lombardia (81,5 tys. przypadków), Piemont (28,6 tys.) oraz Emilia Romania (26,7 tys.).
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.
