W Chinach ruszyła budowa domów wykorzystująca technologię drukowania 3D.
Nowa technologia znacznie obniża koszty budowy i skraca jej czas. Do budowy domu o powierzchni 200 m kw. wystarczy 20 godzin.
Drukowanie w 3D polega głównie na dodawaniu kolejnych warstw i tworzeniu z nich trójwymiarowych struktur.
Gigantyczna drukarka "wypluwa" kilkucentrymetrowej grubości warstwę betonu, na której wylewane są następne. Ramię drukarki porusza się na boki, a ponieważ rozwieszone jest nad szynami, jeździ również w przód i w tył.
Beton stosowany w technologii contour crafting schnie bardzo szybko. Maksymalną wytrzymałość uzyskuje już po 10 godzinach.
Wydrukowane domy posiadają wszelkie niezbędne instalacje, np. hydrauliczne czy elektryczne.
Technologia pozwala na "drukowanie" całych osiedli. Dzięki drukarkom 3D będzie można szybko zbudować domy na przykład dla osób poszkodowanych w klęskach żywiołowych.
Co więcej dzięki tej technologii nie powstają żadne odpady, redukowane są koszty transportu, a wszystko można stopić i poddać recyklingowi.
Chińska firma nie jest pierwszą, która postanowiła budować przy pomocy drukarki. Budynek z drukarki 3D powstaje także w Amsterdamie. Holendrzy budują 13 pokojowy dom i docelowo wszystkie jego elementy - nawet meble - mają zostać wytworzone przy pomocy drukarki.