Wyroby tytoniowe pochowano, gdy pracownicy Państwowej Służby Ochrony Bezpieczeństwa Zdrowego Społeczeństwa zaczęli odwiedzać sklepikarzy grożąc grzywnami za sprzedaż papierosów. Mandat wynosi 10 płac minimalnych, czyli około 1680 dolarów – co w jednym z najbiedniejszych krajów świata jest ogromną sumą.
Ponieważ jednak w społeczeństwa muzułmańskich pali się znacznie więcej tytoniu niż w Europie natychmiast powstał czarny rynek. Sprzedawcy oferują spod lady pochowane papierosy ale teraz na przykład paczka Marlboro kosztuje ponad 8,5 dolara.