Siły powietrzne Tajwanu w ostatnich miesiącach regularnie podrywały myśliwce w związku z większą aktywnością chińskiego lotnictwa wojskowego w strefie identyfikacji obrony przeciwlotniczej Tajwanu.

W piątek dwadzieścia chińskich samolotów wojskowych znalazło się w tej strefie - co było największym jak dotąd tego typu wtargnięciem do niej chińskiego lotnictwa wojskowego.

Regularne pojawianie się chińskich samolotów w strefie identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu wywiera dużą presję na tajwańskie siły powietrzne, które są znacznie mniej liczne niż siły powietrzne Chin.

Przedstawiciele władz Tajwanu mówią o prowadzonej przez Chiny "wojnie na wyczerpanie".

Występując na forum parlamentu Tajwanu wiceszef resortu obrony wyspy, Chang Che-ping poinformował, że pierwotnie przy każdym wtargnięciu do strefy identyfikacji powietrznej Tajwanu chińskiego samolotu wojskowego podrywano myśliwce.

- Obecnie jednak w większości przypadków wykorzystujemy naziemne baterie rakietowe do śledzenia ich (chińskich samolotów - red.) - stwierdził mówiąc o prowadzonej przez Pekin "wojnie na wyczerpanie".

Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka. Pekin nigdy nie wyrzekł się użycia siły w celu przywrócenia suwerenności nad wyspą.