Przez 20 lat wojskowi dietetycy usiłowali rozgryźć problem, jak zniwelować szkodliwy wpływ tlenu znajdującego się w cieście na pizzę na ser i wędlinę.

Po dwudziestu latach - udało się.

Porcja pizzy o wymiarach 7,5 na 12 cm, podgrzewana dzięki reakcji egzotermicznej, już wkrótce wejdzie do stałych zestawów racji żywnościowych amerykańskich żołnierzy.

Włoski przysmak ma zwierać mozzarelle, która nie topi się w trudnych warunkach klimatycznych oraz łagodne pepperoni. Zgodnie z założeniami pizza powinna wytrzymać upadek z 30 metrów, skok ze spadochronem, tropikalne i arktyczne temperatury oraz niesprzyjające - wilgotne i mocno nasłonecznione - miejsca przechowywania.

Pizza ma być świeża przez 3 lata, a po upływie tego terminu również ma się nadawać do zjedzenia.

Tak pożądany przez amerykańskich żołnierzy przysmak będzie stanowił element zestawu, w którym znajdzie się też placek z borówkami, koktajl czekoladowy w proszku, owsiane ciastko i serowo-paprykowe paluszki. Zestaw ma 1,2 tys. kalorii.

Zestaw z pizzą zostanie udostępniony wojsku do końca tego roku, ale już teraz można go kupić w internecie za ok. 13 dolarów.