Reklama
Rozwiń
Reklama

USA: wiceprezydenci na start

Od kandydatów na wiceprezydenta wielokrotnie zależały wyniki wyborów. Ameryka huczy od plotek, kto wystartuje u boku Johna McCaina i Baracka Obamy. Odpowiedź już w tym tygodniu

Aktualizacja: 05.08.2008 18:17 Publikacja: 05.08.2008 03:41

Jeżeli Obama będzie wybdany na prezydenta, Hillary Clinton może zostać wiceprezydentem

Jeżeli Obama będzie wybdany na prezydenta, Hillary Clinton może zostać wiceprezydentem

Foto: Rzeczpospolita

Wiceprezydent USA jest jedną z najważniejszych osób w państwie. Pełni funkcję przewodniczącego Senatu, a – co najważniejsze – w przypadku śmierci lub ustąpienia prezydenta to właśnie on zastępuje go na stanowisku. W historii Ameryki stało się tak dziewięć razy. Ostatnio w 1974 roku Gerald Ford został prezydentem po ustąpieniu Richarda Nixona.

Amerykanie są więc niezwykle ciekawi, kogo Obama i McCain wyznaczą na swoich zastępców. Jak napisała agencja AP, być może będzie to najważniejsza decyzja, jaką kandydaci podejmą przed listopadowymi wyborami.

Według wielu komentatorów dla obozu demokratów idealnym rozwiązaniem byłoby utworzenie dream teamu Barack Obama – Hillary Clinton. Niewykluczone jednak, że spory z czasów kampanii o partyjną nominację, gdy pani senator bezpardonowo atakowała Obamę, mogą się okazać zbyt silne.

Poza tym działacze Partii Demokratycznej najwyraźniej obawiają się, że zestaw „Mulat plus kobieta” może nie zostać zaaprobowany przez wielu wyborców. Na stanowisko zastępcy „radykalnego” i „niedoświadczonego” Obamy wysuwany jest więc 56-letni kongresmen Chet Edwards. Pochodzi z konserwatywnego Teksasu i ma wielkie doświadczenie. O wzięcie go pod uwagę zaapelowała niedawno przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi.

Również specjaliści od politycznego wizerunku z Partii Republikańskiej starają się wybrać takiego kandydata na wiceprezydenta, który rekompensowałby wady Johna McCaina. Zarzutem najczęściej wysuwanym pod jego adresem jest jego zaawansowany wiek – 71 lat. Dlatego na stanowisko jego zastępcy wysuwani są ludzie młodzi.

Reklama
Reklama

Ostatnia osoba, która pojawiła się na giełdzie nazwisk, to 45-letni – a więc dwa lata młodszy od Obamy – kongresmen z Wirginii Eric Cantor. Co więcej, Cantor jest Żydem, a więc podobnie jak Barack Obama przedstawicielem mniejszości etnicznej. Gdyby został wiceprezydentem, byłby to pierwszy taki wypadek w historii Stanów Zjednoczonych.

Oprócz niego John McCain rozważa również start w tandemie z byłym gubernatorem Massachusetts i głównym rywalem o republikańską nominację Mittem Romneyem, gubernatorem Minnesoty Timem Pawlentym oraz Robem Portmanem – byłym kongresmenem z Ohio i członkiem obecnej administracji George’a W. Busha.

Na liście nazwisk rozważanych przez Baracka Obamę oprócz pani Clinton i Cheta Edwardsa znajduje się Tim Kaine, stary partyjny przyjaciel Obamy, któremu jednak także brakuje doświadczenia.

Poważnie brany pod uwagę jest również 65-letni szef senackiej Komisji Spraw Zagranicznych Joseph Biden, senator Evan Bayh, gubernator Kansas Kathleen Sebelius i... republikański senator z Nebraski Chuck Hagel. Hagel, podobnie jak McCain, jest weteranem wojny w Wietnamie, ale ze swoimi partyjnymi kolegami pokłócił się o wojnę w Iraku. Ostatnio towarzyszył Obamie podczas wizyty w tym kraju.

Amerykańskie media są pełne spekulacji, kogo ostatecznie wybiorą obaj kandydaci. Na odpowiedź na to pytanie zapewne nie trzeba będzie długo czekać. Obie partie zapowiedziały bowiem, że decyzje na pewno nie zostaną podjęte podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie. Oświadczenia te zinterpretowano jednoznacznie: nazwiska wiceprezydentów zostaną ogłoszone przed piątkowym rozpoczęciem igrzysk.

Kto może zostać wiceprezydentem - sylwetki kandydatów

Reklama
Reklama

W Ameryce mówimy, że wiceprezydent jest tylko o jedno uderzenie serca od władzy. Uderzenie serca prezydenta. Poza tym w ostatnich latach wiceprezydent Dick Cheney bardzo poszerzył swoje kompetencje. Jest najważniejszym doradcą prezydenta odpowiadającym za wojnę z terrorem, często nazywa się go nawet „prawdziwym prezydentem”. Wszystko to sprawia, że walka o wiceprezydenturę jest tak ważna. Dobry kandydat poprawi szansę na wygraną, a zły może ją poważnie zmniejszyć. Tak było podczas ostatnich wyborów z Johnem Edwardsem, który startował u boku kandydata demokratów Johna Kerry’ego. Przegrał debatę z Cheneyem, co wpłynęło na spadek poparcia dla demokraty.

Monitoring przebiegu kampanii wyborczej

www.ecoresearch.net/election2008

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama