Urzędnicy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego przeprowadzili dochodzenie w sprawie firm budowlanych pracujących w Soczi, które zalegały swoim pracownikom z wypłatami. Zostały one ukarane grzywną i zobowiązane do zapłaty odszkodowania.
- Przebadaliśmy około 500 firm, które pracowały przy budowie olimpijskich obiektów w Soczi. W wyniku kontroli 6175 robotników otrzymało zaległe pobory i odszkodowania - poinformował dyrektor ds. komunikacji MKOl Mark Adams.
Adams dodał, że władze rosyjskie okazały się bardzo pomocne w ustalaniu firm biorących udział w budowie, które nie wywiązywały się ze swoich zobowiązań.
- Rosjanie zrobili niezłą robotę dopilnowując, by robotnicy, szczególnie z zagranicy, dostali wypłaty - powiedział Adams.
W ubiegłym tygodniu wicepremier Rosji Dmitrij Kozak obiecał, że pracownicy zatrudnieni przy powstawaniu infrastruktury w Soczi dostaną 2 miliony rubli (60 tysięcy USD) zaległych pensji.
Prezydent MKOl Thomas Pach powiedział wcześniej, że wierzy, że wszystkie problemy z brakiem wypłat zostaną jak najszybciej rozwiązane.
Z wydatkami w wysokości 51 miliardów dolarów igrzyska olimpijskie w Soczi są uważane za najdroższe w historii, choć część elementów infrastruktury powstałej przy tej okazji nie są wykorzystywane podczas igrzysk.
Pytani o rzeczywiste wydatki rosyjscy urzędnicy mówią jedynie o 6,4 miliarda dolarów wydanych na obiekty bezpośrednio związane z zawodami.
Drogie igrzyska w Soczi, robotnicy nie dostali pieniędzy
"Rosja będzie długo spłacać te igrzyska"