Reklama

Johnson idzie w zaparte

Choć nie ma już większości w Izbie Gmin, a parlament przejął inicjatywę w rokowaniach z Unią, premier zapewnia, że brexit nastąpi 31 października.
Lider opozycji Jeremy Corbyn zarzucał w parlamencie Borisowi Johnsonowi, że nie odpowiedział na żadn

Lider opozycji Jeremy Corbyn zarzucał w parlamencie Borisowi Johnsonowi, że nie odpowiedział na żadne pytanie o konsekwencje twardego brexitu

Foto: AFP

– Czy jest pan demokratą czy jednak dyktatorem, panie premierze? – pytanie lidera Szkockiej Partii Narodowej (SNP) Iana Blackforda w normalnych czasach wywołałoby skandal. Ale w środę przeszło właściwie niezauważone, tak napięta była atmosfera w trakcie sesji pytań i odpowiedzi w Izbie Gmin.

– Jestem demokratą! I to nie tylko dlatego, że chcę wypełnić mandat, jaki powierzył nam naród, głosując za brexitem w 2016 r., ale opowiadam się za wcześniejszymi wyborami. Pan zaś reprezentuje grupę secesjonistów, którzy nie tylko wprowadzili w Szkocji najwyższe podatki w Europie, ale chcą nałożyć na Szkotów kajdany Brukseli i wprowadzić euro – odparł Boris Johnson.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama