Informację potwierdził burmistrz Banja Luki. Warto przypomnieć, że pod koniec maja obrońca Ratko Mladicia Branko Lukic zapowiedział, że rozważa wezwanie ludności Serbii do rozpoczęcia protestów w celu okazania wsparcia jego klientowi.
Celem Lukicia jest wykazanie przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla byłej Jugosławii (MTKJ), iż były dowódca bośniackich Serbów cieszy się nadal dużym społecznym poparciem. Plan ma zostać zrealizowany jeszcze przed decyzją Trybunału w postępowaniu odwoławczym.
W pierwszej instancji MTKJ odrzucił wniosek obrony Mladicia w sprawie tymczasowego zwolnienia z haskiego aresztu ze względu na stan zdrowia. Co ciekawe, to Rosja miała zagwarantować powrót Mladicia do aresztu po zakończeniu leczenia.
Zasadniczy proces Mladicia przed MTKJ jest obecnie odroczony. Prokuratura postawiła Mladiciowi 11 zarzutów, m.in. za ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
Do końca czerwca 2017 roku, MTKJ oraz bośniackie sądy za ludobójstwo w Srebrenicy oraz inne zbrodnie skazaly 43 osoby, łącznie zasądzone zostało 600 lat pozbawienia wolności. Trzy procesy zakończyły się wyrokami dożywotniego pozbawienia wolności.