Reklama

Los rządu Litwy może być uzależniony od Polaków

Socjaldemokraci grożą, że opuszczą gabinet premiera Sauliusa Skvernelisa. Za kilka tygodni może się okazać, że w Wilnie jest rząd mniejszościowy skazany na wsparcie Akcji Wyborczej Polaków.
- Powinniśmy kontynuować współrządzenie, choć nie jest łatwe, przyznaję – mówi minister spraw zagran

- Powinniśmy kontynuować współrządzenie, choć nie jest łatwe, przyznaję – mówi minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius.

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek

Od wyborów do litewskiego Sejmu nie upłynął jeszcze rok, a koalicja rządowa trzeszczy w szwach. Tworzą ją nieoczekiwany wielki triumfator tych wyborów Związek Chłopów i Zielonych oraz Partia Socjaldemokratyczna.

Związek nie ma doświadczenia w rządzeniu. Wcześniej miał jednego posła, ale teraz jest zdecydowanie najsilniejszym ugrupowaniem (56 z 141 mandatów w Sejmie). Odwrotnie z socjaldemokratami, przyzwyczaili się, że są dużą partią (albo główną w rządzie, albo główną w opozycji), rola małego koalicjanta im wyraźnie nie leży, tym bardziej że rząd nie może się pochwalić spektakularnymi osiągnięciami.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama