- Działania, które zostaną zastosowane pomogą ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa - mówił szef resortu aktywów państwowych Jacek Sasin.

Wicepremier podziękował górnikom "za postawę pełną zrozumienia dla powagi sytuacji". - Zdecydowane działania muszą być podjęte dla dobra całego Śląska - dodał.

- Górnicy przechodzą chorobę łagodnie. Cały czas mamy wolne łóżka w szpitalach, a także dostępne respiratory - relacjonował minister zdrowia Łukasz Szumowski.

- W pracy górniczej ciężko jest utrzymać dystans, co sprzyja zakażeniom, stąd decyzja o wstrzymaniu prac w kopalniach - dodał.

- Na Śląsku przypadków z transmisji poziomej - tak jak w reszcie kraju - jest bardzo bardzo mało. Natomiast dużo zakażeń jest z ogniska jakim są kopalnie - mówił Szumowski.

Minister zdrowia poinformował, że przeprowadzono ponad 50 tys. badań wśród górników. - Stąd duża liczba pozytywnych przypadków. Nikt na taką skalę badań nie prowadził - ocenił.

Z danych ogłoszonych w poniedziałek wynika, że na Śląsku jest ponad 60 proc. wolnych łóżek w szpitalach i 85 proc. wolnych respiratorów.

Końca epidemii koronawirusa w Polsce nie widać

Choć sytuacja miała być opanowana, w Polsce wciąż pojawiają się nowe przypadki zakażeń. A ich liczba w ostatnich dniach rośnie.

W sobotę Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w ciągu doby doszło do 576 nowych zakażeń. To drugi najgorszy wynik od 4 marca, kiedy zdiagnozowano w Polsce pierwszego pacjenta z koronawirusem. W niedzielę doszło kolejne 575 pozytywnych testów.

Większość zdiagnozowanych w ostatnich dniach przypadków to górnicy z Kopalni Węgla Kamiennego Zofiówka. W sobotę na 351 dodatnich pacjentów na Śląsku 346 było z Zofiówki. W niedzielę doszło kolejne 325 pozytywnych wyników testów.