Reklama

Policja nie chce obrączki. Nawet do muzeum

Obrączkę, której nie przyjął komendant główny stowarzyszenie walczące o prawa człowieka chce przekazać do policyjnego muzeum.

Aktualizacja: 13.02.2015 11:52 Publikacja: 13.02.2015 11:33

Policja nie chce obrączki. Nawet do muzeum

Foto: Wikipedia

- To powinna być pamiątka, nawet symbol, że do każdej sprawy policja powinna pochodzić starannie – tłumaczy Balli Marzec, ze Wspólnoty Kazachskiej, organizatorka akcji, ale też kandydatka na prezydenta RP.

W sobotę jedzie do Żar w lubuskim, by spotkać się z rodzinami pracowników miejskiego ośrodka sportu i rekreacji, których mieszkania przeszukała policja po podejrzeniu kradzieży obrączki ich kolegi. Funkcjonariusz ćwiczył na siłowni, a biżuterię zostawił na ławce i ślad po niej zaginął.

Balli Marzec chce wręczyć rodzinom OSiR-u słodycze dla dzieci. Planuje też spotkać się z komendantem policji w Żarach. Jednak do niego nie dojdzie.

Nie chce go policja. – Komendant dostał pismo w tej sprawie, ale w odpowiedzi napisał w jakie dni przyjmuje mieszkańców – mówi kom Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiej policji.

Po nagłośnieniu akcji o przeszukaniu mieszkań pracowników żarskiego OSiR-u przez policję Wspólnota Kazachska zakupiła nową obrączkę i chciała ją przekazać komendantowi głównemu w ubiegłym tygodniu. To miał być protest przeciwko nadużywaniu władzy przez policję.

Reklama
Reklama

Jednak komenda główna tej obrączki nie przyjęła. Potem pojawił się pomysł, by biżuterię wystawić na aukcji, a dochód przeznaczyć na pomoc rodzinom pracowników ośrodka sportu w Żarach.

Jednak ostatecznie Wspólnota Kazachska tego nie zrobiła. – Nie bardzo wiedziałam jak to zorganizować – tłumaczy nam Balli Marzec.

Teraz ma inny pomysł. Chce oddać obrączkę do policyjnego muzeum. Ale policja nie chce biżuterii. – U siebie nie mamy muzeum, ale podejrzewam, że w Warszawie też nie zostanie przyjęta, bo nie ma ona związku z policją – tłumaczy kom. Konieczny.

Śledztwo w sprawie kradzieży lub przywłaszczenia obrączki policjanta wciąż jest w toku. – Biżuteria nie odnalazła się – mówi rzecznik lubuskiej policji. Zarzutów w tej sprawie na razie nikt nie usłyszał.

Prokuratura rejonowa w Żarach wystąpiła do Komendanta Wojewódzkiego w Gorzowie o sprawdzenie, czy przeszukania, które przeprowadzono do tej sprawy zrobiono zgodnie z regulaminem. – Wciąż czekamy na informacje – mówi nam Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
rozmowa
Ekspert: Śledztwo ujawniło, że Rosja werbuje w Polsce kolaborantów przez gry wideo
Społeczeństwo
Na lotnisku Chopina doszło do incydentu. „Wybuch ładunku nieznanego pochodzenia”
Pogoda
W tych miastach temperatura nad ranem spadła poniżej -25 stopni. IMGW wydał ostrzeżenia
Społeczeństwo
Wykolejenie pociągu towarowego pod Warszawą. Trwa akcja służb
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama