Obradująca we wtorek Rada Ministrów zdecydowała, że w przyjętym przez nią budżecie na 2016 r. znajdzie się 30 mln zł na repatriantów z Kazachstanu i innych azjatyckich byłych republik sowieckich. To realizacja zapowiedzi premier Ewy Kopacz z wywiadu w TVP Info, w którym obiecywała zwiększyć pomoc dla Polaków ze Wschodu chcących powrócić do ojczyzny. Środki będą pochodziły z rezerwy ogólnej prezesa Rady Ministrów. W 2015 r. na repatriantów przeznaczono z budżetu państwa 14 mln zł.
Najpierw zabrali
Ale decyzja rządu to także sukces akcji „Rzeczpospolitej", która od dawna apeluje o zwiększenie wysiłków i działań związanych z repatriacją. Po tym gdy w ubiegłym tygodniu po raz kolejny nagłośniliśmy problemy z powrotami Polaków ze Wschodu, ten temat stał się dla polityków jednym z najważniejszych w ostatnich dniach.
Zanim jednak rząd znalazł dodatkowe środki, próbował zmniejszyć rezerwę finansową przeznaczoną na repatriantów. Podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Finansów głosami koalicji rządowej posłowie przegłosowali przesunięcie ponad 1,2 mln zł z rezerwy celowej na pomoc dla repatriantów na wydatki związane z utrzymaniem cudzoziemców ubiegających się o status uchodźców. Po sprzeciwie opinii publicznej i PiS środki przywrócono.
– By uspokoić opinię publiczną, rząd znalazł środki w linii budżetowej, która nie będzie w pełni wykorzystana – tłumaczył „Rzeczpospolitej" poseł PO Marcin Święcicki. Pieniądze przesunięto więc ze środków przeznaczonych na realizację zadań policji związanych z udzieleniem ochrony i pomocy dla pokrzywdzonego i świadka.