Abby Grossberg oskarżyła stacją telewizyjną o wywieranie na nią presji w celu złożenia fałszywych zeznań w sprawie Dominion, a także o tworzenie głęboko mizoginistycznego miejsca pracy. Grossberg pozwała Fox News, spółkę Fox, byłego prowadzącego Tuckera Carlsona i kilku dyrektorów.
Po zawarciu ugody Grossberg przekazała, że "podtrzymuję swoje publicznie przedstawione zarzuty", ale zgodziła się wycofać pozwy w ramach umowy o wartości 12 milionów dolarów.
"Cieszę się, że Fox News poważnie potraktował mnie i moje zarzuty" - przekazała Grossberg. "Mam nadzieję, w oparciu o nasze dzisiejsze rozmowy z Fox News, że ta decyzja stanowi pozytywny krok ze strony stacji w kwestii traktowania kobiet i mniejszości w miejscu pracy".
"Cieszymy się, że udało nam się rozwiązać tę sprawę bez dalszych sporów sądowych" - przekazał rzecznik Fox News. Firma wcześniej zaprzeczyła oskarżeniom Grossberg, mówiąc, że jej pozwy były "pełne fałszywych zarzutów".
Ugoda nastąpiła po tym, jak 18 kwietnia Fox zgodził się zapłacić firmie Dominion 787,5 miliona dolarów, aby rozstrzygnąć pozew o zniesławienie.
Czytaj więcej
Stacja Fox News zawarła ugodę w wysokości 787,5 mln dolarów z producentem maszyn do głosowania Dominion Voting Systems. Sprawa dotyczy publikowany...
Tydzień później, 25 kwietnia, Fox ogłosił, że rozstał się z Tuckerem Carlsonem, prezenterem, którego Dominion oskarżył o dopuszczenie do emisji w swoim programie zdementowanych twierdzeń o oszustwach wyborczych, jednocześnie poddając w wątpliwość wiarygodność tych twierdzeń w prywatnych wiadomościach.
Grossberg twierdziła, że Carlson wygłaszał obraźliwe komentarze pod adresem kobiet i przytaczała incydenty, takie jak dyskusja pracowników Carlsona na temat tego, czy demokratyczna gubernator Michigan, Gretchen Whitmer, jest seksowniejsza niż republikańska przeciwniczka Tudor Dixon.