Rz: Litwa, ostatnio także Szwecja, postanowiły przywrócić powszechny pobór do wojska. Skąd ta decyzja?
Jędrzej Graf: W ostatnich latach oba kraje próbują odbudować potencjały obronne. Do wybuchu wojny na Ukrainie te kwestie były przez nie kompletnie zaniedbywane. Przykładowo Litwa w ogóle nie dysponowała bojowymi wozami piechoty. Dopiero w zeszłym roku podpisano kontrakt na ciężko uzbrojone pojazdy typu Boxer. Więc powrót do poboru to tylko jeden z wielu elementów wzmacniania bezpieczeństwa.
Państwa te tłumaczą to także zwiększonym zagrożeniem w rejonie Morza Bałtyckiego.
Wszystko to, co obserwujemy od wojny w Gruzji i agresji na Ukrainę, pokazuje, że takie zagrożenie jest realne. Rosja bezceremonialnie prowadzi wrogie działania wobec krajów naszego regionu. Dochodzi do licznych prowokacji, np. poprzez eskalację ćwiczeń wojskowych. Taka niebezpieczna aktywność wymaga od innych państw zdecydowanej odpowiedzi.
A jaka jest odpowiedź Polski?