Aż 44 z 241 szpitalnych oddziałów ratunkowych nie zdążyły wybudować lądowiska dla helikopterów lub mają problemy z innymi wymaganiami, które powinny spełnić do końca czerwca.

Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego kierownikiem takiego oddziału powinien być lekarz posiadający specjalizację z medycyny ratunkowej.

Szpital powinien też udzielać świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. W związku z tym, że wiele szpitalnych oddziałów ratunkowych nie spełnia tych warunków, minister postanowił przesunąć terminy.

Zgodnie z projektem noweli rozporządzenia rok dłużej będą miały oddziały ratunkowe na zorganizowanie miejsca udzielania świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej oraz zapewnienia specjalisty medycyny ratunkowej na stanowisku ordynatora. Więcej czasu będzie na budowę lub modernizację lądowiska. Ten wymóg trzeba będzie spełnić do końca 2024 r.

Czytaj więcej

Ratownictwo medyczne: nie wszystkie szpitale będą musiały mieć lądowiska

Jeśli ministerstwo nie przesunie terminów, oddziały stracą możliwość udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w ramach umowy z NFZ. Bezpieczeństwo pacjentów będzie więc zagrożone.

Ministerstwo tłumaczy, że szpitale mają problemy ze względu na epidemię i inflację, które spowolniły inwestycje. Brakuje też specjalistów medycyny ratunkowej, a obciążenie SOR pacjentami nie zachęca do pracy na tych oddziałach.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne