Dziś we wszystkich szkołach podstawowych szóstoklasiści piszą sprawdzian, a młodsze klasy nie mają lekcji.
– Wychowawczyni zapowiedziała, że musimy sami zapewnić opiekę – żali się mama ośmioletniego Tymka. – Od wtorku muszę wziąć wolne, bo w czwartek zaczyna się przerwa świąteczna, a ja nie mam z kim go zostawić.
Tymczasem szkoła nie ma prawa zmusić rodziców do pozostawienia uczniów w domu w dniu sprawdzianu.
– Musi im zapewnić zajęcia opiekuńcze – mówi Justyna Sadlak z Ministerstwa Edukacji Narodowej. Tak wynika z rozporządzenia z 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego (DzU nr 46, poz. 432). Zgodnie z nim dyrektor szkoły podstawowej może ustalić maksymalnie sześć dodatkowych dni wolnych od zajęć dydaktyczno-wychowawczych.
– W szczególności lekcje może odwołać w dniu sprawdzianu, aby ułatwić jego przeprowadzenie – mówi Marek Zborowski-Weychaman, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 6 w Suwałkach.
Szkoła jednak musi poinformować rodziców, że choć nie ma lekcji, to dzieci mogą przyjść i będą miały zapewnioną opiekę.
Jeśli w szkole jest oddział przedszkolny, to musi prowadzić zajęcia. Rozporządzenie dotyczy bowiem tylko placówek, które pracują zgodnie z organizacją roku szkolnego. Przedszkoli i oddziałów przedszkolnych to pojęcie nie dotyczy.
Rodzice, którzy nie zostali poinformowani, że szkoła w czasie odwołanych zajęć organizuje opiekę, mogą poskarżyć się do kuratorium oświaty.