Dom Funkcjonalny – tak nazwali przestrzeń, którą chcą poświęcić kulturze i sztuce. Architekt Wojciech Popławski z socjologiem i menedżerem kultury Lucyną Sosnowską kupili i miesiąc temu zaczęli rewitalizować zaniedbaną kamienicę.
– To bardzo ciekawy obiekt, bo zachował się w pierwotnej formie – mówi Popławski.
Architekt znany jest z tego, że lubi stare wzbogacać nowym. W tym przypadku jednak najpierw chce odtworzyć oryginalny stan budynku.
– Dopiero wtedy ewentualnie wprowadzę drobne unowocześnienia – wyjaśnia.
Ulica Jakubowska znajduje się w najstarszej części Saskiej Kępy – została wytyczona jeszcze przed I wojną światową. Dom Funkcjonalny pierwotnie należał do rzeźbiarza Mieczysława Lubelskiego. Wybudowany w okresie funkcjonalizmu, w 1928 roku, został zaprojektowany przez jego przyjaciela Czesława Przybylskiego – znanego m.in. jako architekt Dworca Warszawa Główna.
Pierwszymi lokatorami Domu Funkcjonalnego będą Justyna Kowalska, Michał Suchora i Tomasz Plata, którzy na parterze budynku stworzą prywatną galerię BWA Warszawa. Mają zamiar realizować niekomercyjne projekty, niektóre także w przestrzeni publicznej.
Zastanawiająca jest sama nazwa galerii. BWA (Biuro Wystaw Artystycznych) to instytucja przez lata kojarzona nie najlepiej. A jednak, jak podkreśla Kowalska, wiąże się z nią ogromna część polskiej historii sztuki. Dlatego wybór nazwy jest nieco przewrotny.
– Warszawa nigdy nie miała własnej galerii BWA – mówi Kowalska. – Ale dla nas najważniejsze jest odwołanie się do czasów, kiedy sztuka była częścią utopijnego planu społecznego, do okresu modernizmu i socmodernizmu.
Inauguracja pierwszej aktywnej cząstki domu funkcjonalnego odbędzie się już 7 maja. Wówczas pokazana zostanie wystawa „Plądrujemy ruiny rzeczywistości", na której zobaczymy prace sześciu artystów związanych z BWA Warszawa: Adama Adacha, Jarosława Flicińskiego, Nicolasa Grospierre'a, Agnieszkę Kalinowskiej, Angeliki Markul i Małgorzaty Szymankiewicz.
– Opowiemy o „zniszczonym modernizmie", który dawniej był piękny, a dziś zostały po nim tylko zgliszcza. W tej willi ta opowieść będzie jak najbardziej na miejscu – mówi Suchora.
Tytuł ekspozycji jest też nawiązaniem do pierwszej vlepki zaprojektowanej przez grupę Twożywo.
Poza multimedialną wystawą – składającą się z obrazów, instalacji wideo, rzeźb, a także specjalnej ścieżki dźwiękowej przygotowanej przez formację Grobbing Thristle – otwarcie swoim występem uświetni zespół teatralny komuna//warszawa.
Na pozostałych piętrach budynku z czasem swoje siedziby będą miały organizacje związane z kulturą (w tym przynajmniej jeszcze jedna galeria). W piwnicy ma powstać winiarnia, a na ostatnim piętrze urządzona zostanie sala konferencyjna przeznaczona na spotkania otwarte, warsztaty i wystawy czasowe. W pomieszczeniu obok galerii BWA, w dawnej pracowni Mieczysława Lubelskiego, znajdzie się klubokawiarnia. W otaczającym kamienicę ogrodzie, który na razie przypomina złomowisko, niedługo ma się zazielenić.
– Będzie to dodatkowa przestrzeń dla działalności zarówno galerii, jak i kawiarni – mówi Popławski.
* Otwarcie BWA Warszawa Dom Funkcjonalny, Warszawa, ul. Jakubowska 16, 7 maja, godz. 15 wstęp wolny