Warszawska galeria zaprosiła do współpracy grupę artystyczną Turnus, którą tworzą: Miss Turnusu, czyli Mirella Von Chrupek, artystka tworząca słodki, bajkowy świat, Przewodnik - Bartek Arobal, utalentowany rysownik, jego prace można oglądać obecnie w Muzeum Sztuki Nowoczesnej na wystawie "Malarze ilustracji" oraz Ratownik - architekt Maciej Mahler.
- Seria teledysków Turnusu z wykorzystaniem discopolowego przeboju "Jej dotyk" uwiodła nas swoimi sportowo-taneczno-erotycznymi choreografiami, mistrzowskimi stylizacjami oraz typowo polską scenerią lat osiemdziesiątych ośrodka wypoczynkowego Janowo w Barlinku. Aż się chce jechać na wczasy! - tłumaczą autorzy projektu, w którym chcą pokazywać prace młodych i zdolnych artystów.
W listopadzie wisiała na niej instalacja Mini Mondo, konceptu tworzonego przez Magdę Niezgodę i Kamdi Sosnowską. Artystki urządzają magic boxy, w których umieszczają miniaturowe przedmioty, wszystko w skali 1:12. Jest peerelowski pokój z parkietem, lampą stojącą i regał, na którym ustawiony jest maleńki, srebrny, serwis, jest biało-czerwony salon z obrazem Lucasa Cranacha i piramida krzeseł.
Przykuwające uwagę mnogością drobiazgów i starannym wykonaniem magiczne pudełka można teraz oglądać na piętrze, Ścianę zajęła wideoinstalacja Turnusu.
Projekt jest wakacyjną zabawą, zarejestrowaną przez przyjaciół, wspomnieniem lata. Jego autorzy podkreślają, że teledyski nagrywali bez dubli. Choć wygląda to wszystko na kompletny spontan, trio nie ukrywa, że realizacja pomysłu wymagała wysiłku, choćby zorganizowania nagrania i że zamierza tworzyć dalej.
- Każde nasze nagranie jest inne, ale jednakowoż podobne. W każdym teledysku rozpoczynamy od tego samego układu choreograficznego, po którym następuje improwizacja. Używamy technologii cyfrowej - opowiadają. - Każdy teledysk charakteryzuje się tematem przewodnim, który wynika z naszych osobistych zainteresowań. Są nimi: alkohol, dinozaury, las, moda, sport, taniec, układy choreograficzne oraz zwierzęta.
Pies Czy Suka zachęca młodych zdolnych do przesyłania pomysłów. Każda praca może zawisnąć na ścianie, musi się tylko spodobać tym, którzy wieszają.
Szczegóły na Facebooku.