To przede wszystkim duże firmy produkcyjne mające ponad 500 pracowników przyjmowały w II kw. tego roku nowych ludzi. W rezultacie zatrudnienie wzrosło tam niemal o 10 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2015 r. – podaje opublikowany w środę raport firmy ADP Polska, czołowego gracza na rynku outsourcingu płacowo-kadrowego.
Raport powstał na podstawie danych z ponad 130 firm, klientów spółki. Te firmy, które dużo eksportują, są innowacyjne i korzystają z nowych technologii i outsourcingu, eksperci ADP Polska zaliczają do sektora nowoczesnej gospodarki. Jej rozwój, który przekłada się na wzrost zatrudnienia, od początku zeszłego roku nakręcają firmy produkcyjne. Ich rosnące zapotrzebowanie na pracowników sprawiło, że w II kw. cała tzw. nowoczesna gospodarka przyspieszyła, zwiększając zatrudnienie o 4,5 proc. w porównaniu z tym samym okresem ub.r. i zakończyła całe pierwsze półrocze z 4,2 proc. wzrostem.
Ratunek z Ukrainy
Jak podkreśla Magdalena Dacka z ADP Polska, sezon wakacyjny i większa liczba zamówień sprawiły, że zakłady w ostatnim czasie zwiększyły zatrudnienie m.in. w grupie pracowników obsługujących linie produkcyjne oraz technicznych działach wsparcia.
O stale rosnącym zapotrzebowaniu na pracowników do produkcji mówią też przedstawiciele agencji zatrudnienia. – Firmy w dużej mierze rekrutują dziś osoby do obsługi bieżących zamówień, dlatego widoczny jest wzrost zainteresowania pracownikami niewykwalifikowanymi, m.in. w sektorze produkcyjnym, motoryzacyjnym czy budowlanym – ocenia Krzysztof Inglot z Work Service S.A.
Potwierdza to Mariola Franko, menadżer HR w spółce CeDo (d.Paclan), potentacie jednorazowych artykułów dla domu. – Nasza firma w ostatnim czasie ma bardzo dużo zamówień. W rezultacie pierwsze półrocze 2016 r. w porównaniu z analogicznym okresem przed roku wykazało się dużo większą dynamiką zatrudnienia, a jego wzrost znacznie przewyższył pierwotnie zakładany poziom – wyjaśnia.