Reklama

Zatrudnienie: rynek pracy rozgrzany do czerwoności

Drugi kwartał był rekordowy dla firm produkcyjnych z sektora tzw. nowoczesnej gospodarki. Zatrudnienie wzrosło tam o ponad 9 proc. w skali roku.

Aktualizacja: 03.08.2016 21:44 Publikacja: 03.08.2016 19:30

Foto: 123RF

To przede wszystkim duże firmy produkcyjne mające ponad 500 pracowników przyjmowały w II kw. tego roku nowych ludzi. W rezultacie zatrudnienie wzrosło tam niemal o 10 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2015 r. – podaje opublikowany w środę raport firmy ADP Polska, czołowego gracza na rynku outsourcingu płacowo-kadrowego.

Raport powstał na podstawie danych z ponad 130 firm, klientów spółki. Te firmy, które dużo eksportują, są innowacyjne i korzystają z nowych technologii i outsourcingu, eksperci ADP Polska zaliczają do sektora nowoczesnej gospodarki. Jej rozwój, który przekłada się na wzrost zatrudnienia, od początku zeszłego roku nakręcają firmy produkcyjne. Ich rosnące zapotrzebowanie na pracowników sprawiło, że w II kw. cała tzw. nowoczesna gospodarka przyspieszyła, zwiększając zatrudnienie o 4,5 proc. w porównaniu z tym samym okresem ub.r. i zakończyła całe pierwsze półrocze z 4,2 proc. wzrostem.

Ratunek z Ukrainy

Jak podkreśla Magdalena Dacka z ADP Polska, sezon wakacyjny i większa liczba zamówień sprawiły, że zakłady w ostatnim czasie zwiększyły zatrudnienie m.in. w grupie pracowników obsługujących linie produkcyjne oraz technicznych działach wsparcia.

O stale rosnącym zapotrzebowaniu na pracowników do produkcji mówią też przedstawiciele agencji zatrudnienia. – Firmy w dużej mierze rekrutują dziś osoby do obsługi bieżących zamówień, dlatego widoczny jest wzrost zainteresowania pracownikami niewykwalifikowanymi, m.in. w sektorze produkcyjnym, motoryzacyjnym czy budowlanym – ocenia Krzysztof Inglot z Work Service S.A.

Potwierdza to Mariola Franko, menadżer HR w spółce CeDo (d.Paclan), potentacie jednorazowych artykułów dla domu. – Nasza firma w ostatnim czasie ma bardzo dużo zamówień. W rezultacie pierwsze półrocze 2016 r. w porównaniu z analogicznym okresem przed roku wykazało się dużo większą dynamiką zatrudnienia, a jego wzrost znacznie przewyższył pierwotnie zakładany poziom – wyjaśnia.

Reklama
Reklama

Część wzrostu zatrudnienia w nowoczesnej gospodarce przypadło w I półroczu na pracowników z Ukrainy, po których masowo sięgają też pracodawcy z innych sektorów (na czele z rolnictwem). Jak wynika z danych Ministerstwa Pracy, w I półroczu polscy pracodawcy zgłosili zamiar zatrudnienia ponad 634 tys. pracowników ze Wschodu, czyli o ponad połowę więcej niż rok wcześniej. – Brak dostępności kandydatów na rynku polskim wpłynął na decyzję firmy o zatrudnieniu pracowników z Ukrainy. Obecnie mamy około 50 takich pracowników – dodaje Franko.

Patricia Molenaar, wiceprezes ds. sprzedaży w ADP GES Int, twierdzi, że ożywienie w dużych firmach produkcyjnych to doskonały sygnał dla całego rynku. – Oznacza, że duże przedsiębiorstwa otrzymują dużo zleceń, co przekłada się również na rozwój mniejszych firm, do których jest przekazywana w outsourcing duża część zamówień. A ożywienie w produkcji wspiera także rozwój usług.

Chmury na horyzoncie

Na razie usługi obniżają średni wynik nowoczesnej gospodarki. Co prawda i tam w porównaniu z II kw. przybyło pracowników, ale tempo wzrostu zatrudnienia (2,4 proc.) było wyraźnie niższe niż rok wcześniej (3,2 proc.).

Jak zwraca uwagę Dominika Staniewicz, ekspert rynku pracy w BCC, rekordowy okres w sektorze produkcyjnym to efekt kuli śnieżnej, gdyż nowoczesna gospodarka w tym segmencie rozpędzała się już od dłuższego czasu. – Zamówienia na obecną produkcję wpłynęły minimum sześć miesięcy wcześniej – przypomina Staniewicz, dodając, że tak dobra koniunktura potrwa jeszcze kilka miesięcy. Jednak za około pół roku możemy się spodziewać odwrócenia tendencji. Może na to wskazywać ogłoszony niedawno lipcowy wskaźnik PMI Polskiego Sektora Przemysłowego, który spadł do poziomu 50,3. To najsłabszy wynik od września 2014.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama