Gość zauważyła, że mamy gorący rynek pracy jeśli chodzi o funkcje operatorskie i IT. - Jednak dla kadry zarządzającej jest to bardzo trudny rynek, bo jest mało ofert. Takiej pracy szuka się od 6 miesięcy do 1 roku. W przypadku stanowisk eksperckich i menadżerskich czas poszukiwania pracy jest bardzo długi – oceniła Więcewicz.

Zaznaczyła, że o rynku pracownika mówimy najczęściej na niskich stanowiskach.

Więcewicz podkreśliła, że warto rozwijać swoje umiejętności i kompetencje. - Pracodawcy automatyzują procesy, więc inne kompetencje są wymagane od najprostszych funkcji operatorskich. Jeśli za jakiś czas operator nie będzie potrafił obsługiwać maszyn czy komputerów, może być bardzo różnie – mówiła.

- Są fabryki, które zatrudniały 300 osób, po automatyzacji zostało 50 osób, tylko technicznych. Ten trend przychodzi do nas i musimy się na to przygotować – dodała.

Podkreśliła, że operatorzy muszą się rozwijać. - Niestety w Polsce jeszcze niezbyt chętnie korzystają ze szkoleń - stwierdziła Więcewicz.

- Dzisiaj rynek pracy jest dobry, ale może się absolutnie zmienić – dodała.

Gość zauważyła, że wprzypadku osób 50+ rynek zmienił się bardzo pozytywnie. - Pracodawcy zaczęli doceniać, że są to lojalni pracownicy, bardzo zaangażowani i można na nich polegać – tłumaczyła.

- Pracownik 50+ docenia pracę, jest stabilny i się stara. Coraz częściej słyszę od klientów, że „chcemy 50+". Pierwszy raz w historii rynek docenił dojrzałego pracownika – dodała.