Reklama

Minister Radziszewska do Sejmu, "spółdzielnia" Grabarczyka przegrywa

Przedwyborczych łamigłówek ciąg dalszy. Okazuje się, że nawet w partii władzy trudno dojść do porozumienia. "Schetynowcy" czy "spółdzielnia Grabarczyka" - kto upchnie więcej swoich na listach wyborczych PO?

Publikacja: 22.06.2011 08:50

Minister Radziszewska do Sejmu, "spółdzielnia" Grabarczyka przegrywa

Foto: W Sieci Opinii

Jak informuje "Rz" - władze regionalne Platformy w Łódzkiem wycofały się ze swojej decyzji i przywróciły Elżbietę Radziszewską na listę wyborczą do Sejmu. Radziszewska nie chciała bowiem startować do Senatu. Widocznie opór pełnomocnika rządu ds. wykluczonych oraz wsparcie Grzegorza Schetyny zadziałały, gdyż działacze regionalni ugięli się pod tym naciskiem.

Dlatego postanowiliśmy zmienić zdanie i przywrócić jej nazwisko na liście do Sejmu z okręgu, z którego startuje od wielu kadencji – mówi Cezary Tomczyk z zarządu regionalnej PO. Ostatecznie taką decyzje musi jeszcze zaakceptować Rada Regionu.

Przyglądając się z uwagą rozgrywkom wewnątrz drużyny Donalda Tuska, odnotowujemy wynik meczu "Schetynowcy" kontra "spółdzielnia Grabarczyka" - 1:0. Mamy nadzieję, że dalsze rozgrywki w PO przebiegać będą równie emocjonująco

Reklama
Reklama

. Wszak nad wszystkim czuwa sędzia Tusk i nie zapominajmy, że tylko on może pokazać działaczom żółtą lub czerwoną kartkę.



Publicystyka
Grzegorz Braun idzie po władzę. Kongres KINGS pokazał, dlaczego skrajna prawica rośnie w siłę
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Zapraszamy na europejski rollercoaster
Publicystyka
Estera Flieger: Emmanuel Macron w trybie kocura
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Histeria końca wszystkiego
Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama