"Rzeczpospolita" dotarła do zarzutów, które zespół Macierewicza postawi dziś ministrom Bogdanowi Klichowi, Jerzemu Millerowi i gen. Marianowi Janickiemu.
Biuro Ochrony Rządu, a przede wszystkim Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Jerzy Miller w sposób skandaliczny nie dopełnili obowiązków zorganizowania ochrony Prezydenta Rzeczypospolitej i najważniejszych osób w Państwie – to fragment białej księgi poświęcony odpowiedzialności strony polskiej za doprowadzenie do katastrofy z 10 kwietnia 2010 r., do którego dotarła „Rz".
Ta część raportu przygotowanego przez parlamentarny zespół kierowany przez posła PiS Antoniego Macierewicza ma być zaprezentowana publicznie dopiero dziś. (...) Władze BOR nie chcą rozmawiać o białej księdze.
Nie komentujemy twierdzeń pana Macierewicza. My staniemy do rozmowy dopiero po opublikowaniu raportu komisji ministra Jerzego Millera –
mówi „Rz" mjr Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik BOR.
Wcześniej szef Biura Marian Janicki w wywiadach prasowych przekonywał, że 10 kwietnia 2010 r. funkcjonarusze działali bez zarzutu
. Nawet gdybyśmy mieli takie zadania i musieli sprawdzać lotnisko, to czy zapobiegłoby to katastrofie? Przecież samolot rozbił się przed lotniskiem –
mówił.