Centralne Biuro Antykorupcyjne wzięło pod lupę oświadczenia z lat 2005-2010. Media poinformowały, że były wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej nie wpisał, iż ma samolot o wartości pół miliona złotych, który potem sprzedał, by dofinansować swój Ruch Poparcia. Sam Palikot twierdzi, że CBA przekroczyło swoje uprawnienia.
Janusz Palikot kłamał w swoim oświadczeniu majątkowym -
twierdzi CBA. Jak poinformowało Radio Zet, pod koniec zeszłego tygodnia CBA zawiadomiło Prokuraturę Okręgową w Warszawie, że Palikot w swoim oświadczeniu poświadczył nieprawdę.
Dziennikarz TVN24 już zdążył przyznać, że chodzi o "błąd", nie o kłamstwo. Ale przywykliśmy, że ta stacja lansuje Palikota. Obowiązująca jej wersja brzmi dziś: Palikot zapomniał.
Wszystko wyjaśni się w "Kropce na i", bo Janusz Palikot będzie gościem Moniki Olejnik. - zapowiedział prowadzący w TVN24.
Ciekawe to sformułowanie: "Wszystko się wyjaśni", bo oznacza, że były działacz PO będzie dla TVN24 sędzią we włąsnej sprawie. A nam się wydaje, że chodzi tu o kolejną akcję promocyjną Palikota, który chce poinformować opinię publiczną, że "nawet samolot sprzedał", by służyć Polsce. Sprawa w prokuraturze zostanie umorzona - założymy się?