Była posłanka Samoobrony Danuta Hojarska powiedziała:
Nie wierzę w samobójstwo. Miał chorego syna, był potrzebny.
Prezes Kółek Rolniczych Władysław Serafin opowiadał:
Jestem w szoku, jeszcze rozmawialiśmy kilka dni temu. Zawsze podkreślał, że da sobie radę, miał trudną sytuację w domu. Jestem wstrząśnięty. Patrzę na splot zdarzeń, są to efekty uprawiania polityki. Zbyt wiele spraw poszło za daleko. Polityczna gra przekroczyła granice i nie wytrzymał, mimo że był twardym człowiekiem.
Były senator Samoobrony mecenas Henryk Dzido stwierdził:
Człowiek, który wie, czego chce, człowiek twardy, zdecydowany, który umie poruszać się między ludźmi i przeszkodami. Byłem przekonany, że daleko dojdzie. Jestem zszokowany. Musiało być coś strasznego, wstrząsającego, co spowodowało, że podjął taką decyzję. To był człowiek jednak twardy, zdecydowany.
Były poseł Samoobrony Jan Łączny:
Szanowałem Leppera, bo była to postać niepowtarzalna, nigdy nie będę mówić o nim w sensie negatywnym.
Piotr Tymochowicz, doradca medialny Andrzeja Leppera:
Nie dociera to jeszcze do mnie, wczoraj kilka godzin rozmawialiśmy, wiem że był bardzo smutny, namawiałem go do odejścia od polityki, żeby wszedł do międzynarodowej firmy. Mówił, że ma wszystkiego dosyć, tego bagna politycznego, że nie ma już siły. Mnie ścięła z nóg ta wiadomość, bo snuliśmy plany na gruncie biznesowym.