Reklama

Marek Borowski: W SLD nadal nie widać myśli przewodniej

Niezależny senator Marek Borowski w rozmowie z „GW” mówi o swoim miejscu w polityce, dementując informacje o powrocie do Sojuszu

Publikacja: 07.12.2011 10:46

Marek Borowski: W SLD nadal nie widać myśli przewodniej

Foto: W Sieci Opinii

Dziś nie mogę sobie wyobrazić siebie w SLD. Z Sojuszem rozstałem się siedem lat temu z powodów merytorycznych. Ja i inni odeszliśmy w przekonaniu, że z tej mąki chleba nie będzie. I to się potwierdziło.

Na temat kierowania partią:

Oczywiście, Leszek Miller się nie zgłosił, ale Leszek Miller zgłasza się wtedy, kiedy wymaga tego sytuacja. Ale muszę przyznać, że byłoby sensowne, żeby szef klubu był liderem partii. (...) Leszek Miller wyprowadził SLD na wyżyny sukcesu, a jednocześnie przez niego lewica się zapadła. Jeżeli wyciągnął wnioski z przeszłości, jeżeli wie, jak to robić, to może ma szansę. Nie chcę go przekreślać, ale jak do tej pory przewodniej myśli nie widać.

Borowski komentuje słowa Millera, który proponuje w partii „grubą kreskę” i zaprasza wszystkich, którzy odeszli:

No właśnie, to jest cały Leszek Miller! Nie chce przyjąć do wiadomości, że jest sprawcą tej klęski. Na kongresie w 2003 r. ostrzegałem, ale cała reszta świetnie się bawiła. W siedmiu punktach wymieniłem zagrożenia i to, co trzeba zrobić. Nic nie zrobiono. Potem była konwencja w 2004 r. i znów nic nie zrobiono. (...) Leszek Miller nie chce tego przyjąć do wiadomości. Wzywanie dziś do tego, by ci, którzy kiedyś Sojusz opuścili, wracali, to jest mówienie w próżnię. Na SLD nie odbuduje się już lewicy, z Sojuszem może tak.

Reklama
Reklama

Czy trzeba wyprowadzić sztandar SLD?

W jakimś momencie tak, ale jeszcze nie dziś. Więc jak Leszek Miller mówi, że ma problem ze mną, to ja mówię, że ja do SLD się nie palę.

Borowski ma na tyle zdrowego rozsądku, że nie pcha się tam, gdzie go nie chcą. W SLD może być tylko jeden Miller alfa.

Publicystyka
Marek A. Cichocki: Najważniejsze pytanie dotyczące programu SAFE i bezpieczeństwa Polski
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Publicystyka
Estera Flieger: Pierwsza dama idzie sama. Czy Marta Nawrocka ma obowiązek podobać się feministkom?
Publicystyka
Estera Flieger: Dlaczego Donald Trump boi się Bad Bunny'ego? Bo rap z Portoryko roztapia ICE
Publicystyka
Roman Kuźniar: Ekosfera Epsteina wobec wojny Rosji z Ukrainą
Materiał Promocyjny
W sprawie ROP trzeba osiągnąć kompromis
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama