Reklama

Mecenas Bartosz Kownacki: Prezydent w jakimś sensie się kompromituje

Mecenas Bartosz Kownacki, pełnomocnik wdowy po gen. Błasiku, w wywiadach dla „Idziemy” i „Naszego Dziennika” mówi o nowych ustaleniach w sprawie katastrofy smoleńskiej

Publikacja: 08.02.2012 09:26

Mecenas Bartosz Kownacki: Prezydent w jakimś sensie się kompromituje

Foto: W Sieci Opinii

Mam duże zaufanie do Instytutu Ekspertyz Sądowych. To jeden z najlepszych tego rodzaju ośrodków w Europie. Ekspertyza została sporządzona w sposób rzetelny. Od początku byliśmy przekonani, że lansowana teza o rzekomym „pijanym polskim pilocie, który zmusza do lądowania”, jest nieprawdziwa.

Kownacki uważa, że należy wyjaśnić, dlaczego w raporcie Millera pojawiły się tak poważne błędy.

Mam nadzieję, że ktoś udzieli odpowiedzi na to pytanie. Także na to, dlaczego przez ponad rok funkcjonowała tego rodzaju informacja w obiegu publicznym. Niemożliwa jest sytuacja, aby rzetelnie sporządzona opinia fonoskopijna zawierała aż tak duże różnice. Uważam, że ktoś świadomie bądź też przez nieuwagę doprowadził do tego rodzaju błędów. Dziś mamy prawo żądać wyjaśnień.

Czy wdowie po generale Błasiku należą się przeprosiny?

Na tę sprawę należy patrzeć nie w kategoriach przeprosin. Ważne jest, by w opinii publicznej funkcjonowała prawda. Za przyczyną ogłoszonych wyników ekspertyzy to właśnie zaczyna się dziać. Chodzi o to, by dziś nikt nie kwestionował faktów i nie próbował udowadniać na siłę, że jest inaczej.

Reklama
Reklama

Istotne jest także, by prawdę poznała międzynarodowa opinia, a więc by powstała komisja, która pozwoli tę prawdę nakreślić.

W innym wywiadzie, w „Naszym Dzienniku” Bartosz Kownacki krytykuje prezydenta, który w TVN24 mówił o ujawnieniu odczytów z czarnych skrzynek TU-154M jako niepokojącym sygnale.

Opinia fonoskopijna jest ekspertyzą w swoim zakresie pewną. I nie ma tutaj miejsca na dowolność jej interpretacji, np. przez członków komisji. Prezydent Komorowski, który nie jest prawnikiem, lepiej niech się nie wypowiada w tego rodzaju kwestiach, ponieważ w jakimś sensie się kompromituje.

Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama