Na ogólnodostępnym, amerykańskim portalu internetowym znalazły się m.in. opisy projektów z ich celami politycznymi czy kwoty na wsparcie opozycji białoruskiej.

Poseł PiS Krzysztof Szczerski z skomentował:

Sprawą wycieku z MSZ danych dotyczących pomocy rozwojowej powinna zająć się sejmowa komisja spraw zagranicznych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie może być ministerstwem wycieków zagranicznych, a to już jest któryś przypadek, kiedy z gmachu przy al. Szucha wyciekają dane wrażliwe.

Natomiast Adam Lipiński z PiS powiedział że za wpadką stoi wiele zagrożeń:

Tego typu poufne dane, które nie były dostępne parlamentarzystom, narażą działaczy organizacji pozarządowych w Polsce i ich partnerów za granicą. Może to spowodować całkowitą dekompozycję polskiej polityki zagranicznej na Wschodzie i wyzerowanie tych projektów, które były dotąd realizowane.

Jako podsumowanie możemy przytoczyć komentarz z Twittera:

Michał Styczyński

Zamiast min. Muchy, do dymisji powinno się podać MSZ. Całe. Natychmiast.