Naciski MSZ na "Rzeczpospolitą"
Piotr Śmiłowicz na swoim blogu we "Wprost" zauważa:
Wyciek do internetu dokumentów dotyczących wspierania przez Polskę różnych organizacji za granicą to kolejny już skandal związany z działalnością resortu spraw zagranicznych. Wcześniej było przyczynienie się do aresztowania białoruskiego działacza opozycyjnego Alesia Bialackiego oraz afera z wysłaniem działaczom białoruskim PIT-ów. Okazuje się też, że to MSZ jest odpowiedzialne za kompromitującą pomyłkę z rozpoznaniem ciała Ryszarda Kaczorowskiego.
I dodaje:
W przeszłości tylko jedna sprawa podobnego pokroju – wyciek z MSZ dysków komputerowych, które następnie zostały kupione przez redakcję "Nie" - skłoniła do złożenia dymisji ówczesnego ministra Włodzimierza Cimoszewicza (dymisja nie została przyjęta).
Po czym podkreśla:
Radosławowi Sikorskiemu zebrało się znacznie więcej. Stąd złożenie dymisji powinno być jedną z jego najbliższych decyzji.
Oczywiście nie będzie, bo minister Sikorski ma specyficzne podejście do takich pojęć jak honor w polityce.
Mam jednak nadzieję, że jego ewentualni wyborcy wszystko to sobie zapamiętają.
Wobec frazy "minister Sikorski ma specyficzne podejście do takich pojęć jak honor w polityce" tytuł bloga – "A to Polska właśnie" nabiera wymownego znaczenia…