Reklama

Otwarcie gazoportu, czyli kpina z wyborców

W konkursie na najbardziej absurdalne pomysły kampanii uroczystość otwarcia nieczynnego gazoportu w Świnoujściu przez premier Ewę Kopacz powinna dostać grand prix z wyróżnieniem.
Otwarcie gazoportu, czyli kpina z wyborców

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

I to nie tylko dlatego, że pierwsze gazowce ze skroplonym błękitnym paliwem będą zawijać do Polski dopiero za ponad pół roku. Wszak gazoport czekają jeszcze skomplikowane procedury. Nawet minister Skarbu Państwa przyznał, że pełny rozruch terminalu LNG będzie możliwy w „drugim kwartale przyszłego roku".

Uroczystość, w której wzięła udział premier Ewa Kopacz, przypomina więc sytuację, w której ktoś przed wyborami otwiera kawałek autostrady. Tyle że po uroczystym przecięciu wstęg na drogę wrócą walce i buldożery, a kierowcy pojadą nią dopiero wiosną kolejnego roku. Czy to nie kpina z wyborców?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama