Na pierwszych stronach poinformowały o tym zarówno "Fakt", jak i "Super Express". Spotkanie prezesa NFZ z dyrektorami oddziałów wojewódzkich odbyło się w mazurskim Barczewie. Najpierw się trochę poszkolili, a wieczorem pobiesiadowali. Były toasty, tańce, a nawet akordeonista. Uwieczniono to na fotografiach, a twarzy nie zamazano.
Nagłówki w brukowcach są może i zabawne. "NFZ pije za twoje zdrowie" – pisze "Super Express" i dodaje, że "w NFZ też mają kolejki". "NFZ baluje za nasze" – zauważa "Fakt".
Ja jednak jeśli widzę coś szokującego, to nie w balowaniu, a w pisaniu o tym balowaniu. Spotkania integracyjne są w obecnych czasach standardem w wielu firmach i instytucjach, a "Super Express" słusznie zauważył, że urzędnicy sami zapłacili za alkohol. Dlatego zastanawiam się, jak to się stało, że dwie główne gazety bulwarowe zajmują się dziś na pierwszych stronach tym samym, obiektywnie mało ważnym tematem. To dowód na to, jak łatwo są sterowalne. To dowód na to, w jakiej kondycji są dzisiejsze media.
Oddajmy wczorajszemu dniu sprawiedliwość i zajmijmy się tematem dnia. "Gazeta Wyborcza" pisząc o dymisji ministra skarbu Dawida Jackiewicza, twierdzi, że za tą dymisją pójdą kolejne. "We wtorek z funkcji wiceprezesa spółki Tauron-Dystrybucja zrezygnował już Maciej Patalas, zaledwie po trzech tygodniach urzędowania. W środę Remigiusz Nowakowski odszedł z rady nadzorczej PKN Orlen, w której był od stycznia. (…) Nasi rozmówcy w PiS wymieniają kolejne osoby do dymisji: Dominik Hunek, członek rad nadzorczych PLL LOT i KGHM (niedawno rada nadzorcza delegowała go do zarządu kombinatu), czy Krzysztof Radomski, który zasiada w radach nadzorczych EuroPolGazu i Totalizatora Sportowego" – wylicza "Gazeta Wyborcza".
"Rzeczpospolita" sugeruje jednak, że odpolitycznienie spółek Skarbu Państwa jest niemożliwe. – Trudno mi uwierzyć, że cokolwiek się zmieni, od lat nie widać u polityków woli takiego działania. Swego czasu pojawił się pomysł utworzenia Komitetu Nominacyjnego, który miał rekomendować odpowiednich kandydatów do rad nadzorczych, ale na koncepcji się skończyło. Nie spodziewam się także, by miały być organizowane konkursy na członków zarządów – mówi gazecie ekspert ds. ładu korporacyjnego Andrzej Nartowski.