Reklama

To już koniec SdPl?

Marka Borowskiego cieszy sympatia, z jaką PO i SLD wypowiadają się o jego starcie do Senatu. Mówi też o rozpadzie Socjaldemokracji Polskiej

Publikacja: 09.06.2011 12:46

To już koniec SdPl?

Foto: W Sieci Opinii

Dzisiaj, kiedy SdPl samodzielnie nie wystartuje, bo jest zbyt małą partią, w sposób naturalny ludzie, którzy ją tworzą, jeśli chcą być nadal obecni w polityce, muszą dokonywać wyborów. To pewien naturalny proces. Ludzie cenni, którzy mają doświadczenie i umiejętności, nie powinni być traceni.

Czyli - nieważne z kim, byle wystartować. Obecny szef SdPl - Wojciech Filemonowicz poinformował ostatnio, że na finiszu są rozmowy w sprawie startu działaczy tej partii w wyborach parlamentarnych z list Platformy. Chodzi m.in. o Dariusza Rosatiego, europosła Józefa Piniora, a także samego Filemonowicza. Według spekulacji mediów na poparcie PO może też liczyć Izabella Sierakowska.

Borowski startuje jednak samodzielnie. W Warszawie jest jednym z najbardziej znanych polityków, więc i PO, i SLD czynią ku niemu umizgi.

Oczywiście odbieram takie sygnały. To jest pocieszające, bo oznacza że można w polityce działać w taki sposób, aby mieć poparcie nie tylko swojej partii. Odnotowuję to z satysfakcją - mówi.

Start polityków Socjaldemokracji z list innych partii może oznaczać koniec tego ugrupowania.

Reklama
Reklama

Zobaczymy, jak się losy potoczą. Może będzie to uśpienie, może zakończenie, ale o tym zdecyduje kongres.

Panie Marku, pan powie "na czyste wyrazy": sztandar wyprowadzić?

Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama