Obywatele do Senatu będą reprezentowani w parlamencie z przyzwoitym wynikiem. Nie traktuję polityki jak narkotyku, którym się upajam. Polityka to narzędzie do osiągania określonego celu. By miasta i Polska były lepiej zarządzane. W wyborach do Senatu można osiągnąć znakomity wynik, a przegrać jednym głosem. Zwycięzca jest tylko jeden. Dlatego w starciu z takimi gigantami, jak PO i PiS uważam, że sukcesem będzie wprowadzenie 7 senatorów, czyli stworzenie klubu. Z naszym udziałem Senat na pewno się zmieni.
Prezydent Wrocławia umiarkowanie krytykuje Donalda Tuska
Znam dobrze Donalda Tuska. To polityk dużej klasy i politycznej intuicji, potrafiący się w niej poruszać. Zaletą tego rządu są dwa aspekty: wyraźna poprawa wizerunku Polski za granicą i większa stabilność. To pierwszy premier, który kończy kadencję z dobrymi sondażami. Jednak jego polityka małych kroków Polsce nie służy. Za wolno modernizuje państwo. PO nie wykorzystała 5 minut związanych z dobrą sytuacją gospodarczą, pieniędzmi z Unii i poparciem społecznym. Cywilizacyjnie wciąż odstajemy od Zachodu i jeżeli nie chcemy pozostawać na peryferiach, to nie wystarczą małe kroki. Musimy wykonać skok.
Lider OdS nie wyklucza, że mógłby zostać premierem.
Mogę sobie wyobrazić bycie premierem tylko w wypadku tworzenia jakiegoś rządu eksperckiego, w sytuacji kryzysu politycznego bądź ekonomicznego.
Dutkiewicz mówi również o kandydowaniu kobiet i egzotycznych kandydatach OdS do Senatu:
Nie chciałbym, żeby moja żona startowała w wyborach. Choć wiem, że taki sprzeciw byłby krzywdzący wobec mojej żony. Polska jest też przesadnie zdominowana przez mężczyzn. Lider OdS mówi też o senatorze Misiaku i jego kandydowaniu: - Donald Tusk przez pewien czas generalnie był radykalny w usuwaniu różnych osób z PO. Późnej nieco złagodniał. Senator Misiak odszedł z PO sam i w jego przypadku nie nastąpiło naruszenie norm prawnych ani etycznych. Jako logik z wykształcenia sygnalizuję, że to bardzo sprytny chwyt retoryczny sugerujący, że senator Misiak w czymś zawinił. Ale win Misiaka nie widzę.
Z zainteresowaniem przyglądamy się staraniom walce OdS o Senat. Czy tylko nam ten strategiczny sojusz przypomina Platformę w wersji „light”?