Wiele komentarzy dotyczy minister Fedak, której obecność w rządzie jest zagrożona. Jej miejsce miałby zająć Michał Boni, bliski współpracownik premiera.

W „Gazecie Wyborczej” czytamy:

Wiadomo, że kandydaturę Fedak popiera zdecydowanie prezes Pawlak. Jej osoba w rządzie pozwala mu zachować balans między ministrem finansów Jackiem Rostowskim oraz Michałem Bonim. Fedak do tej pory strzegła także świętego Graala ludowców - systemu ubezpieczeń emerytalnych dla rolników KRUS.

Janusz Piechociński z PSL mówił wczoraj:

Ja tylko pytam publicznie, czy ministrem może być ktoś, kto nie przeszedł weryfikacji wyborczej. Donald Tusk zbiera ekipę zwycięzców, a chyba nie jest zwycięzcą ten, kto z pierwszego miejsca zbiera jakieś 4,6 tys. głosów.

Odpowiada mu poseł PSL Eugeniusz Kłopotek:

Nic dziwnego, że Janusz Piechociński mówi takie rzeczy. Nie jest tajemnicą, że chciałby zostać ministrem infrastruktury. To na razie trudne, ale gdyby doszło do rozdzielenia Ministerstwa Infrastruktury i Ministerstwa Transportu, to kto wie. Janusz od lat zajmuje się transportem.

Paweł Wroński w „GW” pisze:

Skoro PSL miałby dostać trzy ministerstwa, to zabrakłoby miejsca dla Fedak. Nie jest tajemnicą, że pani minister ma wielu nieprzyjaciół wewnątrz partii, którzy z niepokojem patrzyli na jej zbyt szybki awans wewnątrz Stronnictwa.

Przedstawiciel PO Jacek Rostowski dziś w Radiu Zet powiedział:

Ja osobiście chciałbym, żeby minister Fedak była w rządzie. To jest decyzja premiera i może jakiś dyskusji koalicyjnych, ale ja uważam, że pani minister Fedak była bardzo, czy jest bardzo dobrym i bardzo odważnym ministrem pracy.

Rostowski skomentował stosunek Fedak do KRUS:

Za bardzo broni KRUS, ale z drugiej strony wykazała wielką odwagę i uważam, że ta nagonka na nią, którą widać, która się rozlewa jednak po prasie, jest próbą takiego odwetu tych, którzy bardzo mocno się zaangażowali w obronę Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Andrzej Halicki w TVN24 zapytany, dlaczego PO nie chce ponownie oddać ludowcom resortu pracy i polityki społecznej, odpowiedział:

Nie mówiłbym w ten sposób. W dobrym małżeństwie można dzielić się obowiązkami. Sprzątamy wspólnie, zmywamy wspólnie... Premierzy Donald Tusk i Waldemar Pawlak na pewno wspólnie wydadzą komunikat.

Minister Fedak, która przez niski wynik wyborczy nie została nawet posłanką, nadal ma szansę na pozostanie przy swoim resorcie.