Reklama

Ewa Kopacz nie dopełniła obowiązków jako minister zdrowia?

Do warszawskiej prokuratury trafiło doniesienie na Ewę Kopacz, złożone przez pacjentów zakażonych wirusem żółtaczki typu B. Chorzy twierdzą, że podawano im niewłaściwe leki
Ewa Kopacz nie dopełniła obowiązków jako minister zdrowia?

Foto: W Sieci Opinii

Doniesienie w imieniu trzech chorych złożyła fundacja Gwiazda Nadziei z Katowic, która opiekuje się pacjentami. Jeden z chorych powiedział „Gazecie Wyborczej”:

Minister zdrowia pozbawiła nas tańszego i skutecznego w walce z wirusem żółtaczki leku. Dała droższy i szkodliwy.

W „GW” czytamy:

O tym, jaki lek dostają chorzy, decyduje minister zdrowia, wydając rozporządzenie o programach terapeutycznych, które finansuje Narodowy Fundusz Zdrowia. Dla pacjentów leki są darmowe. Objętych tym programem chorych na WZW jest w Polsce ok. 13 tys. osób.

Katowicka fundacja zarzuca Kopacz, że w kolejnych rozporządzeniach o programach terapeutycznych wskazywała do refundacji lamiwudynę, o której wiadomo, że w okresie pięciu lat od rozpoczęcia jej zażywania u 80 proc. leczonych powoduje nieodwracalny proces mutacji wirusa.

Reklama
Reklama

Kopacz mogła wybrać inne leki zwalczające WZW - jeden z nich ma pozytywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych i przyniósłby oszczędności dla NFZ. Pacjenci informują także, że pisali wiele razy do ministerstwa i słali skargi – nie było reakcji.

Marek Józef z Gwiazdy Nadziei mówi:

Nie rozumiemy, dlaczego minister wybrała droższą i gorszą opcję. To marnotrawienie publicznych pieniędzy.

Fundacja uważa, że Ewa Kopacz naruszyła art. 231 kodeksu karnego - nie dopełniając swoich obowiązków i działając na szkodę interesu publicznego.

Publicystyka
Marek A. Cichocki: SAFE, czyli czy Polacy w ogóle „umieją w wojnę”?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Czerwone granice międzynarodowej polityki
Publicystyka
Konrad Szymański: Nad SAFE unosi się długi cień Zbigniewa Ziobry
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama