Radni wojewódzcy sejmiku samorządowego województwa śląskiego wygasili mu także mandat radnego.

W „Dzienniku Zachodnim” czytamy:

Radni wojewódzcy z Sejmiku Samorządowego woj. śląskiego wygasili jego mandat radnego. Objął go, jako zwycięzca wyborów z Sosnowca. Dlaczego? Otóż 23 października Bogdan Święczkowski napisał do przewodniczącego sejmiku, że zrzeka się mandatu radnego z chwilą objęcia mandatu posła. Dodał, że nastąpi to 8 listopada. Pismo jest wiążące i według konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja, nie ma wątpliwości, że pismo Święczkowskiego należy rozumieć jako zrzeczenie się mandatu radnego sejmiku. I nie można już tego cofnąć. 

Święczkowski zapowiada:

Jestem przedmiotem nagonki, wręcz niszczenia człowieka - po to, żebym nie mógł realizować się w życiu publicznym. Ta nagonka nie przyniesie rezultatu, ja będę wykonywał takie czy inne działania publiczne, nie dam się wyrugować z życia publicznego.

Na szczeblu centralnym, na szczeblu rządowym, Donalda Tuska, Grzegorza Schetyny, zostały podjęte decyzje mające zdyskredytować i zniszczyć mnie w życiu publicznym, abym nie stanowił jakiegokolwiek zagrożenia merytorycznego dla tych panów.

Były radny chce odwołać się w tej sprawie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.