Reklama

RAŚ opowiada o "polskich obozach koncentracyjnych"

Piotr Pietrasz: Ruch Autonomii Śląska nie jest żadnym ruchem regionalnym mającym bronić tożsamości regionalnej Górnego Śląska. RAŚ przyłącza się do środowisk ekstremalnej lewicy czyniącej ze zwalczania poczucia dumy narodowej posłannictwo

Publikacja: 04.02.2012 12:31

RAŚ opowiada o "polskich obozach koncentracyjnych"

Foto: W Sieci Opinii

Przewodniczący katowickiego klubu "GP" napisał w oświadczeniu, że:

Katowicki Klub „Gazety Polskiej” z oburzeniem przyjmuje nadanie pokazowi filmowemu i dyskusji organizowanej przez RAŚ 2.02.2012 r w Katowicach tytułu „polskie obozy koncentracyjne”. Skład dyskutantów świadczy o braku woli poważnej dyskusji nad trudnym fragmentem powojennej historii Górnego Śląska. Mamy tutaj raczej imprezę propagandową wpisującą się w próbę powiązania śląskości z ekstremalną lewicą rodem z Ruchu Palikota. (...)

Dwie osoby związane z RAŚ (lider RAŚ Jerzy Gorzelik i dziennikarz Krzysztof  Karwat, w przeszłości kandydat z listy RAŚ do Sejmiku Śląskiego). I dwie związane z mniejszością niemiecką (reżyser Paweł Sieger i profesor Norbert Honka z Uniwersytetu Opolskiego). – A także – wypowiedzi na łamach „Nowej Gazety Śląskiej” uczestnik dyskusji prof.Ryszard Kaczmarek już rozstrzygnął, że nazwa „polskie obozy koncentracyjne” jest prawidłowa.

W oświdczeniu podkreślono, że:

Lider RAŚ Jerzy Gorzelik już dosyć dawno sformułował swoje cele – budowa narodowej tożsamości śląskiej (jeszcze jako założyciel Związku Ludności Narodowości Śląskiej w 1995 r.) w ostrej opozycji do Polski z jednoczesnym wybielaniem grzechów Niemców wobec Ślązaków.

Reklama
Reklama

Dzisiaj mamy próbę prowadzenia operacji propagandowej polegającej na przypisaniu Polakom winy za... czołowe zaangażowanie w tworzenie obozów koncentracyjnych. Z artykułu Rafała Marczyńskiego na łamach „Nowej Gazety Śląskiej” możemy dowiedzieć się, że Polacy mieli tworzyć obozy koncentracyjne dla jeńców sowieckich podczas wojny polsko-bolszewickiej, w II RP w Berezie Kartuskiej czy po II Wojnie Światowej. Stawianie tamtych obozów w jednym szeregu z niemieckimi nazistowiskimi obozami nastawionymi na mordowanie Żydów w komorach gazowych to nadużycie i manipulacja.

Kolejne oszustwo to próba przydzielenia niepodległej Polsce odpowiedzialności za zbrodnie komunistyczne lub rzekome traktowanie ich jako tematów tabu. Były komendant obozu w Zgodzie obywatel PRL Salomon Morel nie przypadkiem w 1992 r. nagle odkrył swoje żydowskie korzenie i uciekł do Izraela aby uniknąć odpowiedzialności za zbrodnie przed sądami wolnej Polski. (…)

Próba przypisania wszystkim Polakom odpowiedzialności za zbrodnie komunistyczne pokazuje, że Ruch Autonomii Śląska nie jest żadnym ruchem regionalnym mającym bronić tożsamości regionalnej Górnego Śląska. RAŚ przyłącza się do środowisk ekstremalnej lewicy czyniącej ze zwalczania poczucia dumy narodowej posłannictwo.

Pietrasz wyjaśnia także tło polityczne sprawy:

W województwie śląskim od 2006 r. przedstawiciele mniejszości niemieckiej startują z list RAŚ do Sejmiku Śląskiego. Logicznym dopełnieniem jest deklarowana na stronie reżysera sympatia do Janusza Korwin-Mikke – w 2006 RAŚ, UPR i PO zblokowały listy do Sejmiku Śląskiego a z formacji Janusza Korwin-Mikke wywodzą się czołowi liderzy śląskiej PO jak poseł Tomasz Tomczykiewicz, marszałek Województwa Śląskiego Adam Matusiewicz czy senator Leszek Piechota.

 

Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Publicystyka
Piotr Madajczyk: Wysiedlenia znów rozpalają emocje. Niemiecko-polski powrót do przeszłości
Publicystyka
Jan Zielonka: Z kim trzyma Donald Trump? Czy jest w cichym sojuszu z Rosją Putina?
Publicystyka
Marcin Ociepa: Co zrobić, by uczynić polską dyplomację silną? Osiem zadań dla MSZ
Publicystyka
Jacek Nizinkiewicz: Zgody Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem nie ma. Ale jedna osoba może ich pogodzić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama